piątek, 20 lipca 2018

Kasie West - Miłość i inne zadania na dziś



Tytuł oryginału: Love, Life, and the List
Liczba stron: 416 
Data wydania: 9 maja 2018 r. 




Przed 17-letnią Abby Turner całe lato. I ta perspektywa byłaby najwspanialsza na świecie, gdyby nie to, że… z paczki jej przyjaciół w mieście zostaje tylko Cooper, któremu kiedyś wyznała miłość, ale on zbył ją śmiechem, jej tata jest gdzieś daleko, a pod jego nieobecność mama już prawie nie wychodzi z domu i wszędzie szuka zagrożeń. Abby marzyła o wystawieniu swoich obrazów w miejscowym muzeum, ale jej prace zostały odrzucone – podobno brak im głębi i dojrzałości.

W tej sytuacji Abby postanawia ekspresowo dojrzeć. Tylko jak to zrobić?

Dopóki nie sięgnęłam po książkę Kasie West, nie wiedziałam jak bardzo mi jej brakuje. To już zdecydowanie jest miłość i nic tego nie zmieni, ponieważ jest to już przez mnie przeczytana siódma książka autorki, a ona wcale mi się nie nudzi. Za każdym razem ukaże inny problem, a w bohaterach jestem w stanie się tylko zakochać. Naprawdę nie wiem dlaczego tak jest.

W jej książkach, niezależnie od tego w jaką porę roku ją czytamy, jest nam ciepło na sercu. To tak jakby się otulić najlepszym gatunkowo kocem, wiecie taki mięciutki i cieplutki i wtedy wiemy, że nic więcej nam nie potrzeba.

Czasem każdemu z nas przydałaby się taka lista, może właśnie na wakacje będzie jak znalazł, by ruszyć się do czegoś nowego, poznać tak naprawdę samych siebie? Właśnie ten zabieg mi się tu bardzo podobał. W końcu kto jak kto, ale to my musimy poznać samych siebie, nikt za nas tego nie zrobi. Tylko nikt nie mówił, że naprawdę będzie łatwo. I z pozoru dość prozaiczna lista przekształciła się w naprawdę świetną taktykę na napisanie książki. Brawa dla Kasie West.

Oczywiście musi też tu pojawić się uczucie, jednak nie jest ono najważniejsze, znaczy też jest, ale jest takim dodatkiem, który spaja całą historię. Autorka zawsze też zażartuje w odpowiednim momencie i sprawia, że naprawdę przez cały czas czytania tej pozycji miałam uśmiech na ustach. No i dziadek w tej historii to istna perełka, nawet tylko ze względu na jego docinki, wypadałoby sięgnąć po Miłość i inne zadania na dziś. 
Sztuka jest subiektywna, właśnie to czyni ją wielką. Każdy z nas uwielbia coś lub nienawidzi na własnych warunkach.
Każdy z was, który już ma jakąś książkę Kasie West za sobą, wie czego można po takiej lekturze oczekiwać i nie macie się czego bać. A ci z was, którzy jeszcze nie czytali żadnej książki autorki - co wy tu jeszcze robicie? Przecież to idealna pozycja w te wakacyjne dni, w te gorące, doda uśmiechu na naszą opaloną twarz, a podczas tych pochmurnych, doda nam energii do działania.
- Miło, że Cię to cieszy.
- A Ciebie?
- Nie. Przeraża, ale i tak pójdę.
- To dobrze. Czasem trzeba robić też to, czego się boimy, prawda?

Disqus for Ujrzeć Słowa

Google+

Obserwatorzy

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *