Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Będę grać w grę: Atak zombie



Autor:  Adriana Bączkiewicz     12:10:00    Etykiety:, 


Zombie po prostu teraz są w modzie, nie oszukujmy się. Wszędzie tak naprawdę nas otaczają: filmy, seriale, książki, więc  nie możemy być zdziwieni, że gry planszowe również nam zaoferują taką rozrywkę.

Muszę zacząć od tego, że przygotowania i zrozumienie całej gry wymaga trochę czasu. Kiedy już tak naprawdę pozna się wszystkie zasady, rozegra się przynajmniej dwie rozgrywki, to wtedy możemy powiedzieć, że już wszystko wiemy na jej temat. Co wcale nie oznacza, że pierwsze kroki w tej grze są złe i nie sprawiają przyjemności. Po prostu na pierwszy ogień musicie przeznaczyć kilka godzin na zaznajomienie się ze wszystkimi zasadami. Jednak nie martwcie się, wystarczy mieć instrukcję przy sobie, jak również ściągawki dużo pomagają.


Gra naprawdę jest świetnie zrobiona. Interakcja nawet w przypadku dwóch graczy jest przednia i można się niejednokrotnie przerazić, że zaraz odpadniemy z rozgrywki i pozwolimy zombie przejąć władzę w naszej sekcji. Wtedy, gdy szybciej bije wam serce przy rzucaniu kością, wiecie, że martwicie się o swoje życie.


Każde elementy są świetnie wykonane, a plansze przeznaczone dla każdego z graczy różnorodne, ale jednocześnie nie dobiegają od siebie stylem. W grze oprócz naszego wyrachowanego umysłu stworzonego do przetrwania, zdecydowanie przyda się również szczęście. Wszystko za sprawą kości, która zwiastuje nam po każdej rundzie liczbę zombie, które niechybnie podeszły pod nasze ogrodzenie.


Uważam, że każda z zasad jest stworzona w sposób logiczny (jeżeli w sferze zombie możemy myśleć o jakiejkolwiek logiczności). W końcu jeżeli wyruszamy do miasta po zakupy, czy tworzony w naszych warsztatach przedmioty, to hałas przecież przyciąga kłopoty. Każda tura jest tak naprawdę inna, wszystko za sprawą kart zdarzeń, które odpowiednio mieszają nam w naszych planach. W końcu możesz planować, że w danej turze postawisz wszystko na wytworzenie dóbr do własnej ochrony, ale nie, właśnie została wylosowana karta, która spartaczy wszystkie nasze knowania, wtedy trzeba myśleć trzeźwo i wybrnąć z tej sytuacji. Właśnie tak jest, gdy zombie czają się za każdym rogiem.


Najbardziej jednak oczekujemy na atak zombie. No nie oszukujmy się, w końcu po to gramy, żeby przetrwać. Zbroimy się i staramy się za bardzo nie wychylać, a uwierzcie mi, pod waszymi barykadami może się ich sporo nazbierać.

Za każdym razem świetnie się bawiłam, co najważniejsze, ze każdym razem udało mi się przetrwać, oczywiście zdarzały się małe potknięcia, nie obyło się bez strat w ludziach. Ciągle wypróbowuje różne metody grania, od tych polegających tylko na przetrwaniu, ale i na tych bardziej agresywnych. Myślę, że często będę zasiadać do tej gry z chłopakiem i wiem, że przez dłuższy czas mi się nie znudzi.


Polecam ją zarówno dla fanów zombie, ale również i dla tych, którzy nie są zafascynowani tą tematyką, w końcu wszędzie chodzi o logiczne myślenie, podkładanie innych graczom kłód, po prostu trzeba zwyciężyć, a myśl o tym, że w przypadku Ataku zombie na szali jest życie naszych ludzi, no cóż, chyba nie muszę więcej pisać. Polecam zdecydowanie.


Liczba graczy: 2-4
Wiek: 12+
Czas rozgrywki: 60 min


Dawkę rozrywki w postaci egzemplarza do recenzji zapewniło: Foxgames

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?