Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Feeria barw (Gra miłości - Huntley Fitzpatrick)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     21:09:00    Etykiety:, 

Książki o miłości... czasem się zastanawiam, kiedy nadejdzie ten dzień, że najprościej w świecie będę miała ich już dość. Każda mnie w jakiś sposób zaskakuje i chociaż Gra miłości nie dorównała poprzedniej pozycji autorki, to nie uważam jednocześnie, że był to czas stracony.

Tim Mason jest chłopakiem, który najprawdopodobniej znajdzie po omacku barek z alkoholem, w przyszłości będzie potrzebował przeszczepu wątroby, wjedzie samochodem do domu…
Alice Garrett była dziewczyną, która przede wszystkim na pewno nie umówi się z przyjacielem młodszego brata, wlokącym za sobą spory ciężar przeszłości...
Dla Tima zakochanie się w Alice nie byłoby mądrym wyborem. Dla Alice nie ma nic bardziej przerażającego od zakochania się w Timie. Jednak Tim nigdy nie wybierał mądrze, zaś Alice zaczyna się zastanawiać, czy „mądry” wybór jest zawsze tym najwłaściwszym. Kiedy tych dwoje natknie się na siebie, wpadną po uszy…*


Na pewno autorce nie można zarzucić tego, że nie potrafi pisać. Ponieważ z tym stwierdzeniem zdecydowanie się nie zgodzę. Przede wszystkim pisze w sposób zabawny. Potrafi rozśmieszyć czytelnika, a przecież nie jest to taka prosta sprawa. Książka odbiega od rynku - nie idzie za tłumem, by na siłę stworzyć historię idealnie wpasowującą się w znany nam szablon. Tworzy coś zupełnie odmiennego, zarazem słodkiego, ale i gorzkiego i bez nadmiernych przekleństw, problemów, które normalnym ludziom się nie przydarzają, po prostu tworzy coś dobrego na tyle, by pochłonąć ją za jednym razem.

Ci z was, którzy są po lekturze Moje życie obok zdecydowanie uzna najnowszą książkę Huntley Fitzpatrick za nieco dojrzalszą. Nie wiem do końca czy taki obrót mi się podoba, ponieważ to poprzednia pozycja skradła mi całe serce. Po prostu otrzymałam coś odmiennego od moich wyobrażeń. A czy jest to dobrze, czy źle, to nawet sama nie jestem w stanie odpowiedzieć. Zdecydowanie inaczej.

Może i sam tytuł wskazuje na idealnie wpasowana w gatunek książkę o miłości dwojga bohaterów ubarwioną tylko jakąś historią - nie tym razem. Miłość dwojga nie jest w tej książce najważniejsza i to sprawia, że jest to coś całkowicie innego niż oczekiwałam. Po prostu ta pozycja jest subtelna, ciepła. Grę miłości można potraktować w roli przyjaciela - czasem cię denerwuje, akceptujesz jego wady, ale zarazem wiesz, że możesz spędzić z nim miłe chwile - właśnie taka jest Gra miłości. Uwaga na zwroty akcji, ponieważ możecie się zdziwić.



Tytuł oryginału: The Boy Most Likely To
Data wydania: 03.07.2016
Liczba stron: 462
Gatunek: Literatura dla młodzieży / Romans
Wydawnictwo: Zysk i S-ka - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?