Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Będę grać w grę: Pirackie porachunki



Autor:  Adriana Bączkiewicz     20:10:00    Etykiety:, 

Piraci zawsze są na czasie, niezależnie od tego czy jesteś kobietą, mężczyzną, dzieckiem czy dorosłym. Zebranie szajki jest więc śmiałym i dobrym pomysłem na porachunki!

Zawartość pudełka nie jest jakoś bardzo rozbudowana - znajdziemy tu karty, kartki z tabelką, która pomoże nam w rozliczeniu każdej partii oraz instrukcja. Nic więcej nie jest nam potrzebne. Sama instrukcja jest napisana w przejrzysty sposób i nie zajmuje wiele czasu by zrozumieć zasady tej gry. Grę można rozegrać zarówno w małym jak i większym towarzystwie. W przypadku Pirackich Porachunków im więcej graczy tym lepsza czeka nas zabawa.


Największym minusem tej pozycji jest tak naprawdę losowość. Dużo zależy też od naszego szczęścia, oczywiście wkrada się tutaj nasz spryt i zawziętość. Ale tak naprawdę można się dość mocno podenerwować na te rozgrywki (chociaż z drugiej strony, który pirat nie był nerwusem?)


Każda partia rozgrywana jest tak samo: musimy zdeklarować ile szajek uda nam się zdobyć i to by było na tyle jeżeli mówimy o ogólnych zasadach. Gra już od pierwszej rozgrywki była ciekawa i niezbyt skomplikowana, jednak wspomniana już losowość i szczęście (którego często mi brakowało) powodowało rozżalenie.


Czeka na nas dwadzieścia rund i szczerze w mojej ocenie, w przypadku dwóch graczy jest to zbyt długa rozrywka, można by ją zdecydowanie skrócić do dziesięciu, a nadal zabawa byłaby przednia. Nie uważam, że jest to najlepsza gra w jaką grałam, ale nie była zła i zapewne w rodzinnym gronie, niezależnie od wieku graczy, byłaby niezłą rozrywką na leniwe popołudnia.


Karty są wykonane ciekawie i nietuzinkowo, więc na pewno przyciągną wzrok nawet tych młodszych graczy. Szkoda tylko, że cała otoczka piratów odchodzi tak naprawdę na szary koniec, ponieważ niewiele ma wspólnego z całą rozgrywką - tylko ogólny zamysł.

Liczba graczy: 2-7
Wiek: 8+
Czas rozgrywki: 40 min


Dawkę rozrywki w postaci egzemplarza do recenzji zapewniło: Foxgames

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?