Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Bajkowy alfabet cz. 1



Autor:  Adriana Bączkiewicz     20:09:00    Etykiety: 

Bajki oraz animacje, zawsze były mi bliskie i są do teraz. Co tam filmy, bajki to jest to co mogę oglądać na okrągło. Przedstawiam wam zatem mój alfabet świata bajkowego, bez którego nie wyobrażałabym sobie dzieciństwa, jak i teraźniejszego życia.

Anastazja (1997)


Lubię rosyjskie klimaty. To jedna z tych animacji, które pokazują prawdziwe życie księżniczki, która nie zna o sobie prawdy. Uwielbiam piosenki, które przewijają się w tej historii. Słodka miłość z tajemnicą w tle. Bardzo chętnie do niej wracam. 

Bernard i Bianka (1977)


Pamiętam tę bajkę przez mgłę, ale uwierzcie mi, to jedyna bajka na literę B, jaką znalazłam. Oczywiście jest jeszcze Bambi, ale ja go nie trawię. Dwie myszki, które wyruszają uratować sierotkę Penny. Jak na tamte czasy bajka ciekawa, i nietuzinkowa. 

Calineczka (1994)


Pamiętam jak miałam ją na kasetę VHS, oglądałam ją w kółko, a złego ropucha nienawidziłam. Wiecie, że piosenka Marry The Mole! otrzymała złotą malinę? Mi osobiście ta piosenka nie przeszkadza.

Droga do El Dorado (2000)


Oszuści, którzy przez przypadek postanowili zostać bogami. Nieprawdopodobne? A jednak. Uwielbiam ją oglądać, śpiewać wraz z bohaterami. Ma w sobie bardzo wiele humoru i prawdy: niech miłość i zaślepienie nie staje wam na drodze.

Epoka lodowcowa (2002)


Kto nie zna ten bajki, to nie wiem gdzie się wychował. Oczywiście kolejne części są trochę na wyrost, ale do pierwszej, zawsze chętnie wracam. W tych nowych animacjach (jeju, ona wcale nie jest taka nowa) uwielbiam postacie z odległego planu, tutaj serce skrada wiewiórka poszukująca wiecznie orzeszka.

Film o pszczołach (2007)


Nie wiem czy ktoś z was zna tę bajkę, ale warto ją zobaczyć, ze względu na to, że ukazuje, jak bardzo potrzebne nam są pszczoły. To wartość dodana, której zawsze szukam w takich historiach - że dzieci, mogą oprócz rozrywki skorzystać z użytecznych informacji.

Gdzie jest Nemo? (2003)


Jestem ciekawa jak wypadnie druga część tej bajki : Gdzie jest Dory? Widać, ludzie polubili Dory na tyle, by stworzyć kolejną bajkę z jej udziałem. Najbardziej lubiana postać to zdecydowanie żółw Luzak. On to dopiero ma spoko życie. 

Hotel Transylwania (2012)


To jedna z tych bajek, które niedawno skradły mi serce. Jest w niej tak wiele śmiesznych dialogów i sytuacji, że musicie ją obejrzeć jeżeli nadal tego nie zrobiliście. Dodatkowo powiem, że druga część jest tak samo dobra.

Iniemamocni (2004)


Bajek o superbohaterach jest wiele, ale ta ukazuje ich w całkowicie innym świetle. Ten normalny świat zwykłej rodziny, która ma jakieś dziwne moce. Najbardziej lubię pierwsze momenty tej bajki, gdzie widzimy jak supersiłacz pracuje w zwykłej korporacji. Takie prawdziwe...

Jak wytresować smoka (2010)


Każdy kocha smoki. Nie można od tego uciec w dzisiejszych czasach, piękna i z niezwykłymi bohaterami, którymi nie chcemy się rozstawać. Takich bajek więcej proszę!

Król lew (1994)


Tej bajki nie mogło tu zabraknąć. Największy płacz w historii animacji. Świetne piosenki, które znam na pamięć i oczywiście pamiętajcie: Hakuna Matata!

Za jakiś czas pojawi się dalsza część alfabetu. A wy do jakich bajek lubicie wracać?

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?