Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Jaki tu spokój (Co przyniesie wieczność - Jennifer L. Armentrout)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     08:08:00    Etykiety:, 

Spokojnym można być na wiele sposobów, jednak to od nas samych zależy, czy będziemy z tym walczyć, czy może będziemy uważać, że taki stan rzeczy nie będzie nam przeszkadzał. Mallory chce się zmienić, ale czy jej się to uda?

Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia.
Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem – ostatnią klasą w publicznej szkole średniej. Żaden ze scenariuszy, które sobie stworzyła, nie zakładał, że pierwszego dnia nauki wpadnie na Ridera Starka, niewidzianego od lat przyjaciela i opiekuna.*


Niewątpliwie, w przypadku Co przyniesie wieczność, należy zwrócić na okładkę, bo pomimo tego, że nie jestem fanką pastelowych kolorów, to ta pozycja urzekła mnie od pierwszej chwili gdy tylko ją zobaczyłam, bo niesie ze sobą spokój i pewnego rodzaju harmonię - a więc idealnie wpasowuje się w temat tej pozycji.

Nie każdy musi być przebojowy, to jedna z lekcji, które można wynieść po przeczytaniu książki Jennifer L. Armentrout. Zmagania głównej bohaterki z własną słabością, wydają się zasadne i w większości przypadków nie mam autorce niczego do zarzucenia, w końcu kim jestem by oceniać takie zachowanie? Jednak jeżeli trauma z przeszłości, wpływa niewątpliwie na bohaterkę, a ona zaczyna się z tym źle czuć, to logiczne, że ma już w sobie zalążek do tego, by się zmienić. I wszystko byłoby ładnie i pięknie, gdyby nie to, że bardzo dużo treści nie wnosi za wiele do tej historii.
Nie chodzi o to, by zrobić to dobrze już za pierwszym razem i na pewno nie o to, by być perfekcyjnym, ale jeśli zaczniesz się starać, w końcu odniesiesz sukces. Tak jak i w sztuce. Albo w życiu.
To też nie jest tak, że pozycja skupia się na uczuciach, i górnolotnych myślach, a w kąt są rzucone wydarzenia. Co to to nie, jednak wydarzenia, które mogłyby mieć duży wpływ na wykorzystanie potencjału zamysłu autorki, były jedynie nakreślone, tylko szkoda, że cienkim piórem. Autorka czasami skupiała się na dialogach bohaterów, które nic a nic nie wnosiły do treści - taki typowy zapychacz. I tutaj pojawia się moje zdziwienie, ponieważ historia mogła okazać się genialnym pomysłem. Nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach coraz więcej społeczeństwa jest introwertykami, i nie musi być to wcale spowodowane traumą z przeszłości, ale zdecydowanie praca i spędzanie czasu wolnego przed monitorem komputera, nie wróży dobrze przy relacjach międzyludzkich. Stąd też, pozycja dla młodzieży, która poniekąd wskazywałaby na to, że należy walczyć z własnymi słabościami (jeżeli chcemy się zmienić) byłoby świetną lekcją dla czytelników. Gdzieś tę lekcję można w treści odnaleźć, ale nie jest ona aż tak zarysowana, jak ja bym tego oczekiwała.

Sam miłosny schemat, może nie jest jakoś bardzo powielony z innych pozycji, których na rynku jest dużo, to jednak, nie jest aż tak bardzo zaskakujący. W pewnym momencie, trzymałam się za serce, ponieważ niechybnie zmierzało to wszystko do trójkąta miłosnego, i nie, może nie jestem fanką tego zagrania, ale to wielka sztuka, by wybrnąć z takiego zdarzenia z twarzą. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie uwierzyłam w tę historię. Jak więc tak naprawdę mogę wam polecić coś, skoro w środku czuję, że jeżeli mnie zapytacie za kilka miesięcy o Co przyniesie wieczność, będę musiała nieźle się wysilić, by sobie cokolwiek przypomnieć? To też nie jest tak, że autorkę skreślam na całej linii, ponieważ ma ona w sobie coś, co sprawia, że nie była to kompletna katastrofa - tylko po prostu oczekiwałam czegoś więcej, co jednoznacznie zapisałoby się w mojej pamięci na wieczność.


Tytuł oryginału: The Problem with Forever
Data wydania: 11.04.2017
Liczba stron: 500
Gatunek: Literatura dla młodzieży / Romans
Wydawnictwo: Filia - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?