Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Dzieciaki mają co czytać (Poradnik dla smoków - Laurence Yep, Joanne Ryder)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     09:02:00    Etykiety:,, 

Książki dla dzieci, albo raczej ujmę to nieco inaczej: dla młodszej młodzieży, na ogół nie są zbytnio wymagające. W przypadku Poradnika dla smoków nie jest wcale inaczej, ponieważ nawet liczba stron nie przytłoczy niewprawionego czytelnika, ale za to takiemu, który już niejedną książkę w życiu przeczytał, na pewno otworzy oczy na nowe, fantastyczne horyzonty.

Panna Drake, uparty i zrzędliwy smok – czy tego chce, czy nie – ma nowego pupila: nad wiek wygadaną Winnie.
Dziwna sprawa: dziesięciolatka myśl, że to panna Drake jest jej zwierzątkiem! Co za niedorzeczny pomysł! Smoczyca ma przed sobą trudne zadanie: wychować tę pyskatą osóbkę na idealną towarzyszkę. O ile w ogóle jest to możliwe… Panna Drake otwiera przed Winnie tajemną i fantastyczną stronę San Francisco. Dziewczynka dostaje w prezencie szkicownik i rysuje w nim czarodziejskie stworzenia. Problem zaczyna się, kiedy jej szkicelungi ożywają, uciekają i swobodnie biegają po ulicach…


Jak można się spodziewać po moim wstępie, książka, którą mam zamiar wam przedstawić, nie jest jakoś nadzwyczaj obszerna, ale ma w sobie genialny pomysł i to taki, który powinien was zaskoczyć. Narratorem tej książki jest smok, a raczej smoczyca. Niebywałe i nietuzinkowe podejście do narracji zaserwuje wam całkie inne spojrzenie na świat fantastyczny, w szczególności przeznaczony dla młodszych czytelników. Jednak jak widać po mnie, nawet te starsze okazy, będą się świetnie bawić.

Uważam, że każda książka, która pobudza nasze mózgi do jakiegokolwiek działania, jest dobra. Nie jestem też zbytnio wymagająca jeżeli chodzi o taką literaturę, jeżeli wiem, kto ma być odbiorcą takiej pozycji. Sama mile wspominam chwile gdy przypominam sobie jakie tytuły czytałam będąc jeszcze dzieckiem. Poradnik dla smoków jest według mnie świetnym wstępem dla czytelnika, który marzy o baśniowych wyprawach, a nawet i niejedną taką podróż już odbył. Któż z nas w młodym wieku nie marzył o tym by spotkać smoka?

Autorki pokazują, że smoki mogą mieć ostre pazury, ale jednocześnie, gdzieś tam pod tymi grubymi łuskami chowają kochające i pełne ciepła serce, nawet jeżeli nie chcą tego okazywać. Winnie jako mała dziewczynka jest wykreowana genialnie, ponieważ nie brak jej charakteru wygadanej osoby, ale jednocześnie autorki nie zapomniały o tym, by nie zrobić jej nad wyraz dorosłej kobiety. Niektórym autorom się to nie udaje, ale tutaj wyszło genialnie, ponieważ Winnie popełnia błędy i tak jak większość dzieci, boi się do tego przyznać. 

Wprawny czytelnik dostrzeże w tej pozycji nie tylko fantastyczną historię, ale zrozumie, że w każdym skrywa się coś unikalnego i wyjątkowego. Dodatkowo książka bawi, a to dla mnie jest najważniejsze.



Tytuł oryginału: A Dragon's Guide to the Care and Feeding of Humans
Data wydania: 26.10.2016
Liczba stron: 208
Gatunek: Literatura dla dzieci / Fantastyka
Wydawnictwo: IUVI - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?