Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

A gdyby tak... (Mroczna materia - Blake Crouch)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     23:08:00    Etykiety:, 

Zawsze jestem zafascynowana książki, które są inne od wszystkich, które są nieszablonowe, zapewniają moc wrażeń i z jednej strony, które są dziwne. Tak, dobrze czytacie, dziwność to zawsze aspekt, który poszukuje w książkach, ponieważ to sprawia, że książka jest wyjątkowa.

"Jesteś w życiu szczęśliwy?" To ostatnie słowa, które słyszy Jason Dessen, zanim zamaskowany porywacz pozbawia go przytomności. Gdy się budzi, jest przywiązany do noszy i otaczają go ludzie w kombinezonach zabezpieczających przed działaniem substancji niebezpiecznych. Uśmiecha się do niego mężczyzna, którego Jason nigdy w życiu nie widział, który zaczyna przemowę od słów: "Witaj z powrotem, Jasonie. Gratulacje". W świecie, w którym się obudził, życie Jasona jest całkiem inne niż to, które prowadził.*

Dawno temu, nawet nie pamiętam kiedy, czytałam Wayward Pines od Blake'a Croucha, i byłam zachwycona. Autor posiada w sobie dar tej inności, owiewa on nas aurą tajemniczości i dawkuje ją przez całą pozycję.To jest thriller, ale stanie się to już powoli nudne, jeżeli ciągle będę wam pisać synonimy dotyczące inności. Ale tak naprawdę jest, że już od pierwszych stron czujemy przenikające nas ciarki i jednocześnie, gdy dany rozdział się kończy i wkraczamy do kolejnego, to jesteśmy oniemiali. Oj Blake Crouch potrafi się bawić czytelnikiem, i doskonale wie, jak przedstawić nam daną historię byśmy byli zaciekawieni każdą kolejną stroną.

Każdy z nas, chociaż raz w życiu chciałby się cofnąć do jakiegoś czasu i zmienić swoją decyzję, bo czy jeżeli wybrałabym inaczej, to moje życie byłoby lepsze? Ta fikcja literacka, odpowiada na to pytanie i chociaż w zamierzeniu jest to thriller, to tak naprawdę dotyka nas w szczególny sposób, bo dzięki niej, kto wie, inaczej spojrzymy na nasze życie. Ciężko jest odpowiedzieć na pytanie zadane na początku tego akapitu, jednak autor w dość szczególny sposób stara się nam na nie odpowiedzieć, a raczej nas pokierować w myśleniu.

Kiedy na okładce zobaczyłam wszystkie te napisy polecające, że jest niezwykła, wciągająca, nie chciałam do końca im wierzyć, ale tak było naprawdę. Każdy kolejny rozdział wprowadza w naszych myślach kolejne schodki i chociaż myślimy, że zaraz rozwiążemy misterny plan autora co do jego treści, to jednak on nam daje pstryczka w nos. Nic tak naprawdę nie wiecie, dopóki nie przeczytacie jej do ostatniej strony.

Sama okładka zachwyca mnie tak bardzo, że ciężko ją wypuścić z rąk, a co dopiero odłożyć tę fascynującą książkę. Mogłabym napisać, że jest to poniekąd filozoficzna pozycja, ale zapewne wielu z was takie przyporządkowanie by wystraszyło, a tej książki nie ma się co bać, ona jest wyjątkowa i warto ją przeczytać, nie tylko ze względu na świetnie rozbudowaną fikcję literacką i zastosowane tu chwyty, ale dla samego poznania odpowiedzi, czy warto byłoby się cofnąć w czasie, by wybrać inaczej w życiu.




Tytuł oryginału: Dark Matter
Data wydania: 07.11.2016
Liczba stron: 340
Gatunek: Thriller
Wydawnictwo: Zysk i S-ka - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?