Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Jest na co czekać (Para zza ściany - Shari Lapena) [przedpremierowo]



Autor:  Adriana Bączkiewicz     18:16:00    Etykiety:, 

Nareszcie trafiłam na thriller, który zawładnął mną w pełni. Nie sposób się było od niego oderwać i z niecierpliwością czekałam, jak sprawa zostanie rozwiązana. Uważajcie, trzymajcie się oparć fotela, bo może być niebezpiecznie.

Komu zaufasz, jeśli nie możesz zaufać najbliższym…
Twoja córka spała, kiedy byłaś u niej ostatni raz. Teraz, gdy biegniesz po schodach, słyszysz tylko dźwięk swoich kroków. Wszystkie twoje najgorsze lęki stały się rzeczywistością. Dziecka nie ma.
Nigdy dotąd nie musiałaś telefonować na policję. Teraz jest w twoim domu i nikt nie wie, co tutaj znajdzie…*



Nie spodziewałam się tak dobrej lektury. Od pierwszych zdań wiedziałam, że czeka mnie coś niezwykłego, chociaż na pierwszy rzut oka, wydawała się ta historia jak wiele innych. Ważne jest to, że treść potrafi zaskoczyć i to w szczególności wtedy, gdy kompletnie się tego nie spodziewamy. Bo czasem tak jest, że wiemy, że już za chwilę pojawi się jakieś wydarzenie, które kompletnie zbije nas z toru, ale tutaj, gdy uważamy, że wszystko już wiemy, jesteśmy pewni co do wszystkiego, nagle okazuje się, że byliśmy w błędzie.

Może osoby, które są bardziej wprawione w czytanie thrillerów i kryminałów, mogą uważać, że nic naprawdę ich nie zaskoczy. Ale ja osobiście siedziałam z otwarta buzią przez większość czasu i niecierpliwe przewracałam strony. To dopiero jest jazda bez trzymanki. Największym plusem jest to, że może w połowie książki, jest dostarczona nam informacja, kto naprawdę porwał dziecko, i potem zaczęłam się głowić, ale jak to. Dlaczego gramy w otwarte karty? Jak widać, autorka miała świetny pomysł i wykorzystała go w pełni.

Nie jest to tak naprawdę wyłącznie thriller. To połączenie tego gatunku wraz z kryminałem i powieścią obyczajową. Nigdy nie sądziłam, że taki miks może zdziałać cuda, ale tutaj wyszło bardzo dobrze. Wkraczamy w umysł bohaterów i dzięki temu poznajemy ich motywy, ale wszystko wydaje się wyważone i nieskomplikowane - oczywiście tylko i wyłącznie wtedy, gdy dotrwacie do ostatniej strony.

Na taką historię warto czekać, musicie dać jej szansę. Zarezerwujcie sobie tylko wolny wieczór, może nawet dwa. Porzućcie wszystkie obowiązki, bo i tak, gdy zaczniecie ją czytać, to nie będziecie mogli się od niej oderwać. Taka już jest: mroczna, przeszywająca na wskroś, a przede wszystkim ukazująca to, jacy ludzie są naprawdę. Za ścianą zawsze może być ktoś, kogo może i znacie, ale tak naprawdę nigdy do końca nie poznacie.

Tytuł oryginału: The Couple Next Door
Data wydania: 24.10.2016
Liczba stron: 336
Gatunek: Kryminał
Wydawnictwo: Zysk i S-ka - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?