niedziela, 11 września 2016

Zagrajmy w grę (Nerve - Jeanne Ryan)


Ja tę książkę po prostu musiałam przeczytać. Tylko gdy dowiedziałam się o tym, że wychodzi film, to obejrzałam sobie trailer i pomyślałam: kurde, może być dobre. Nagle potem się okazało, że to film na podstawie książki. Wydawnictwo postanowiło ruszyć z kopyta i wydać ją już teraz. Jestem już po lekturze i jak mi się podobało?

Uczennica ostatniej klasy liceum dołącza do internetowej gry „Nerve”. Wkrótce odkrywa, że każdy jej ruch jest manipulowany przez anonimowych „obserwatorów”.*

Zacznę od tego, że to książka na jeden dzień. Nie mniej, nie więcej - akurat tak w sam raz. Z jednej strony jest ona krótka, ale napisana w tak przebiegły sposób, że nie da się od niej oderwać. Ja nie potrafiłam tego zrobić, bo ciągle chciałam być tym niemym obserwatorem i dowiedzieć się jak cała akcja się skończy. Kończy się w dość przedziwny sposób i chyba mogę śmiało stwierdzić, że zakończenie jest najsłabsze w całej książce. Może nie jest jakoś super rozczarowujące, ale na pewno nie spodziewałam się takiego wyciszenia i pewnego rodzaju melancholii.

Przeglądając sobie wcześniej wspomniany trailer, dochodzę do wniosku, że zadania w filmie, jak i w książce są inne. Nie mogę się do końca wypowiedzieć, bo obejrzenie filmu jeszcze przede mną. Ale, gdyby nie te pechowe zakończenie, to książkę uznałabym w pewien sposób za genialną. Ma swoje mankamenty i jest to dość prosta w obsłudze jak i odbiorze książka, ale uwielbiam takie nowinki technologiczne.

Właśnie cały zamysł Nerve jest na czasie, bo przyznajcie się, kto by nie chciał dostać jakiejś nagrody, a trzeba tylko zrobić jakieś małe zadanie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc wiemy jak to się skończy. I w tej małej liczbie stron można odnaleźć bardzo wiele prawd życiowych o tym, jak to w szczególności młode osoby, podążają ślepo za pieniędzmi, sławą i popularnością. Dlatego też Vee (główna bohaterka) wydaje się denerwująca, nawet bardzo, i mamy jej naprawdę dość w wielu sytuacjach, ale chyba w idealny sposób oddaje ona złożony charakter osób, które mogłyby się znaleźć na jej miejscu.

Inwigilacja połączona z grą i dążeniem do popularności, to główny nurt tej historii. Znajdzie się w niej również kilka smaczków miłosnych, ale i zostanie przedstawiona siła przyjaźni i czyhające na nią pułapki. Ważne jest to, by nie zatracić się w swojej chciwości i pomyśleć o tym, czy sprzedawanie swojego wizerunku i obdarcie się ze wszystkich tajemnic jest tego warte.



Tytuł oryginału: Nerve
Data wydania: 31.08.2016
Liczba stron: 295
Gatunek: Literatura dla młodzieży
Wydawnictwo: Dolnośląskie - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Disqus for Ujrzeć Słowa

Google+

Obserwatorzy

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *