Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Podaj pilot, leci: The walking dead



Autor:  Adriana Bączkiewicz     11:50:00    Etykiety:, 

Pomyślałam sobie: nie samymi książkami człowiek żyje - osobiście żyję jeszcze serialami i filmami. Ale nie martwcie się, one tu nie przesłonią całej książkowej sfery. Długo się zastanawiałam nad tym, czy mogę podpiąć tutaj i recenzje filmów. Nie wiem, czy w ogóle będę umiała je pisać, ale spróbować zawsze można. W końcu strona nazywa się Ujrzeć słowa, a seriale i filmy właśnie musimy ujrzeć. Więc się nada. Zapraszam was na recenzję serialu The walking dead:

Długo się wzbraniałam przed tym serialem. Ogólnie jestem wielką fanką różnych seriali, niezależnie jaka jest to tematyka. Słyszałam o TWD tak wiele wspaniałych i pochlebnych recenzji, wszyscy mówili: musisz to obejrzeć, no po prostu musisz. I wiecie co? Naprawdę i wy, jeżeli jeszcze go nie obejrzeliście, musicie to zrobić.

Wszystko zaczęło się od tego, że w telewizji zobaczyłam w połowie któryś z odcinków z pierwszego sezonu. Oczywiście wszystko było dla mnie wycięte z kontekstu i porzuciłam go w chwili, gdy pojawiła się przerwa na reklamę. Ale potem z chłopakiem postanowiliśmy zacząć go oglądać. To był strzał w dziesiątkę. Serial wciąga od pierwszych odcinków. Serio. Jest to dość nieskomplikowana historia, w końcu każdy o zombie słyszał, w dodatku jest to serial wzorowany na serii komiksów.

Sześć zaległych sezonów, obejrzeliśmy z chłopakiem w ciągu miesiąca. W ciągu miesiąca! To jest niemożliwe jak na nas. Nie potrafiliśmy się od niego odpędzić, ponieważ każdy odcinek był zakończony w takim momencie, że nie mogliśmy się doczekać rozwiązania danej sprawy. Jednak to ostatnie odcinki sezonów wprowadzały nas, a szczególnie mnie, w odrętwienie.

W tym serialu jest ukazane wszystko. Zaczynamy od prowizorycznych spraw, jak poszukiwanie jedzenia, schronienia, ale również i próba wytłumaczenia dlaczego tak się stało i kim szwędacze są. Przez te wszystkie sezony można zaobserwować jak bohaterowie się zmieniają, do jakich decyzji muszą dorosnąć, jak w wielu sprawach muszą się stać po prostu zwierzętami. I cała psychologiczna sfera tego serialu jest jak najbardziej na plus.

Oczywiście musicie się przygotować na to, by nie przywiązywać się do bohaterów. Wielu z nich na pewno umrze, a nawet gdy uważacie, że nie, to i tak jesteście w błędzie. Czasem i pojawiają się tacy bohaterowie, o których zapominamy, ale to też są dobre powroty. Osobiście najmocniej pokochałam Beth, Carol i Daryla. Nie martwcie się, są i tacy, którzy będą wam grali na nerwach. Będziecie mieli ochotę ich rozszarpać.


To co mi się nie podoba w tym serialu, to czasami jego nielogiczność. Pojawia się ona w przypadku niektórych wydarzeń, które są ciągnięte na siłę, tylko by wywołać jakąś sensację i ciąg dalszy. Czasem trochę naciągane jest również bawienie się w efekty specjalnie, w szczególności jeżeli mowa o zabijaniu zombie - jakoś nie wierzę zbytnio w możliwość zabijania ich, a raczej rozgniatania ich głów za pomocą buta. Ale to są tak naprawdę tylko pierdoły. Ogląda się go wyśmienicie i nie mogę się doczekać siódmego sezonu!

Tytuł oryginału: The walking dead
Tytuł polski: The walking dead
Liczba sezonów do tej pory: 6
Najbliższy odcinek: 16.10.2016 (s07e01) 
Gatunek: Horror / Apokalipsa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?