Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

O czym myślisz? (Szkic - Olivia Samms)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     08:30:00    Etykiety:, 

Każdy z nas zapewne przyzna się do tego, że chciałby mieć jakąś nadnaturalną moc. Jedni chcieliby latać, drudzy stać się niewidzialni, a pozostali, chcieliby poznać myśli innych. Szkic Olivii Samms ukaże wam, jak to jest wejść do czyjejś głowy i z czym to się tak naprawdę wiąże...

Siedemnastoletnia Bea Washington wychodzi z ośrodka odwykowego, w którym odkrywa u siebie dziwną cechę. Jeśli rysuje przy kimś, rysuje myśli tej osoby.
Miastem wstrząsają śmiertelne napaści na tle seksualnym na młode dziewczyny. Bea, korzystając ze swojego daru, postanawia rozwikłać tę zagadkę.
Czy bohaterce uda się jej wytrzymać w trzeźwości, czy pokona uczucie do narkotykowego dilera a poznany niedawno policjant okaże się wrogiem czy przyjacielem?*


Lubię poniekąd krótkie historie. Mają w sobie wielką moc, ale również i mogą przysporzyć autorowi bardzo wiele złego. W przypadku tej pozycji chyba jednak był to duży plus. Po pierwsze można ją przeczytać w jeden wieczór tak naprawdę. Szkoda tylko, że w przypadku tej pozycji obyło się bez fajerwerków.

Od samego początku wchodzimy w świat Bei. Nie ma tu czas na jakieś półsłówka i wymyślanie jakichś niestworzonych poetyckich słów. Ta historia jest dość mocno zarysowana, posiada wyznaczone granice, poza którymi się nie poruszamy i nie zbacza ona z toru. Na wstępie wiemy, czego będzie dotyczyć ta książka i może ona nas zaskakiwać jedynie pewnymi momentami.

Świat narkotyków bardzo często przewija się w książkach dla młodzieży, ale co w Szkicu jest najlepsze, to to, że ukazuje jakie to jest świństwo. I takie wartości powinny być zawarte w książkach i tutaj na pewno to odnajdziecie. Ukazane jest tutaj jak przyjaźnie i niby wielkie miłości wyglądają właśnie w takim świecie, gdzie na wyciągnięcie ręki są używki. Tego dowiecie się z licznych retrospekcji.

Właśnie te retrospekcje. Idealnie wpasowują się w ten klimat, ponieważ ta historia to zlepek tylko kilku dni, gdzie kroczymy za główną bohaterką, by rozwikłać zagadkę morderstw na tle seksualnym. Może i ten wątek kryminalny nie jest jakoś ogromnie innowacyjny i wprawny czytelnik będzie w stanie "ująć" sprawcę już po jakimś czasie, to jednak czytało się ją przyjemnie.

Sam wątek paranormalny jest ciekawy i chociaż już został niejeden raz wykorzystywany w książkach, to jednak zawsze będzie mnie ciekawił i w pewien sposób uwodził. Okładka niezbyt zachęca do sięgnięcia w treść, ale jeżeli chcecie się odstresować i otrzymać dość dobrą książkę, taką na jeden wieczór, myślę że warto.

Nie jestem w pełni zawiedziona, ale też nie jestem zachwycona. Czegoś jej brakowało, ale w końcu ma być to książka dla młodzieży i chyba w tym zakresie mogę stwierdzić, że ją polecam. Nie zawładnie wami w pełni, ale nie poczujecie się również ogromnie nią rozczarowani.


Tytuł oryginału: Scetchy
Data wydania: 20.07.2016
Liczba stron: 256
Seria: Kroniki śledcze Bei
Tom: I
Szkic | 
Gatunek: Literatura dla młodzieży / Fantastyka
Wydawnictwo: YA! - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?