Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Erotyczne wyznania (Sny Morfeusza - K.N. Haner)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     11:37:00    Etykiety:, 

Od czasu do czasu lubię odstresować się przy powieści erotycznej. No może nie można tego nazwać kompletnym odstresowaniem, w końcu takie książki mają pobudzić w nas żądze i spowodować poniekąd podniecenie. Sny Morfeusza to książka dla dorosłych, więc i ta recenzja będzie przeznaczona dla takiego grona.

Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKeya — jej przyszłego szefa — komplikuje wszystko jeszcze bardziej.*

To już druga książka autorki, po jej debiucie Na szczycie, który miałam okazję czytać i chociaż nie byłam w pełni zachwycona, to nie mogę napisać, by tamta pozycja była całkowicie zła. Tak samo jest ze Snami Morfeusza. Pobudzała we mnie wiele uczuć, ale nie mogę stwierdzić, że jest to do końca rewelacyjna lektura, ale wszystko po kolei:

Funkcję erotyku spełnia ona całkowicie. Jest wiele wyuzdanych słów, różnych pozycji seksualnych, ta książka to jedna wielka księga Kamasutry. Może zabrzmiało to źle, ale wcale tak nie jest. K. N. Haner ukazuje miłość w dość szokujący sposób. Ale myślę zarówno, że dość realistycznie. Wystarczy spojrzeć na sytuację, podczas gdy Cass ma ochotę na seks, a najprościej w świecie ma okres, albo w sytuacji gdy ma przed sobą wizję seksu analnego. Może i nie powinnam o tym pisać, ale naprawdę musicie wiedzieć do jakiej powieści erotycznej będziecie wkraczać. A poza tym, to przecież normalnie sprawy, które dotyczą wielu par. Dlatego nie jest to książka, która będzie opisywać wielkie doznania milionem epitetów, wyszukanym poetyckim językiem. To jest ostry, wyuzdany seks. Może jest to sposób stworzenia Pięćdziesięciu twarzy Grey'a (chodzi mi o zszokowanie czytelników) przez polską autorkę, pozycja ma szokować i szokuje swoim realizmem.
Zawsze robię wszystko, by dostać to, czego chcę.
Ta historia jest mroczna jak jej okładka. Znajdą się sytuacje gdy Cass korzysta z życia, a skoro jest to erotyk, to dobrze wiecie co mam na myśli. Autorka chciała nas zszokować (wiem, ciągle to powtarzam), i robi to na każdym kroku. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, kiedy oznaczę go mianem pornosa w wersji książkowej. Ale nie martwcie się, to naprawdę nie jest źle, chociaż tak brzmi.

Mankamentem tej historii jest sam pomysł na historię i stworzenie dość denerwującej głównej bohaterki. W końcu na tym historia się opiera, dlatego te czynniki spowodowały, że historia nie była genialna. Zacznę od bohaterki, która jest dość niemądra w swoim postępowaniu i może zabrzmi to dość ostro, ale brak jej godności w jakiejkolwiek sytuacji. Denerwuje czytelników i wiele jej decyzji, czy nawet słów, jest kompletnie oderwanych od rzeczywistości. Tutaj chyba autorka starała się nam dostarczyć bohaterkę, która jest uznawana za pewien margines, bo chyba drugiej takiej nie znajdziemy w literaturze, ale nie była to postać, która jest kompletnie sklejona. Wydawała się zlepkiem wielu pomysłów.

Po dłuższym zastanowieniu się, doszłam do wniosku, że problemem jest też sam pomysł. Ogólne wydarzenia, które są wyłącznie między Cass i Morfeuszem, są dość ciekawe, może za sprawą tego, że ciągle pobrzmiewa w nich echo tajemniczości. Jednak reszta sytuacji, w szczególności wplecenie w to ciotecznej siostry i jej chłopaka, a na końcu nowo poznanego przyjaciela, jest trochę na wyrost. Sama historia Cass i Morfeusza by wystarczyła.

Jeżeli macie ochotę na wyuzdane sceny, szokujące momenty, po prostu erotykę w pełnym tego słowa znaczeniu, to zdecydowanie polecam. Bohaterka może wam grać na nerwach, niektóre wydarzenia mogą się wydawać nielogiczne, ale pomimo tego, czyta się to naprawdę nieźle. I czekam z niecierpliwością na kolejny tom.

Data wydania: 03.07.2016
Liczba stron: 384
Seria: Mafijna miłość
Tom: I
Sny Morfeusza | 
Gatunek: Erotyka / Romans
Wydawnictwo: Editio - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?