Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Podpisz kontrakt (W ogień - Ewa Seno)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     12:41:00    Etykiety:, 

Pamiętam jak jakiś czas temu Ewa Seno zaskoczyła mnie swoją debiutancką serią Antilia. Była to tak naprawdę taka sinusoida, ponieważ uważam, że pierwszy tom był najlepszy, a potem niestety było coraz gorzej. Jednak ostatecznie nie aż tak źle, by autorkę całkowicie przekreślić. Zatem gdy usłyszałam, że zostanie wydana kolejna seria, nie mogłam się jej oprzeć. Popatrzcie w ogóle na tę okładkę, zaprasza nas do siebie bardzo mocno.

Emma i Em są nierozłączne już od przedszkola. Nic nie jest w stanie ich rozdzielić, dopóki jedna z nich po śmierci swojego ojca nie musi wyjechać z matką za ocean. W tym czasie drugą dosięga najmocniejszy cios…
Na co byś się zdecydowała, gdyby ogarnęła cię rozpacz czarniejsza niż piekło? Czy dla pomszczenia śmierci przyjaciółki podjęłabyś współpracę z… diabłem?
Em to zrobiła. A potem… wszystko się zmieniło.*


Zawsze, ale to zawsze ciągnęło mnie do historii, gdzie wkrada się diabeł. Z jednej strony wiem, że nie można nić odkrywczego tutaj wymyślić, a jak się okazało, Ewa Seno wykorzystała ten pomysł w bardzo dobry sposób i skonstruowała ona dość ciekawą historię. Jednak mając na uwadze to, że to książka dla młodzieży, to raczej ze względu na jej charakter celowałabym w tę starszą młodzież. Może nie ma tutaj jakichś strasznych, czy wyuzdanych rzeczy, ale jednak jest to taka dość dorosła książka. Nie potrafię jej w inny sposób określić.
Wiedziałam, że pewnie przyjdzie mi za to słono zapłacić, jednak w tej chwili nie żałowałam niczego.
To co jest zdecydowanym plusem, to to, że czyta się ją szybko i język książki jest prosty i nieskomplikowany - w końcu ma trafić do nastolatków. Która z nas nie chciała by skorzystać z okazji by się zemścić, a przy okazji pokochać diabła? Wydaje się to nierealne i trochę naciągane, ale ta historia naprawdę była dobra. Idealna na lato i gorące ciepłe dni. Do tego dochodzi nieskomplikowana akcja, wyraziści bohaterowie (chociaż niektórzy mogą mocno denerwować swoim zachowaniem). Jakoś nie polubiłam się zbytnio z główną bohaterką, raczej była dla mnie dość obojętna, ale za to postacie poboczne i sam diabeł, to strzał w dziesiątkę. Jedna scena mi się w książce dość mocno nie podobała, a raczej jej lakoniczne wytłumaczenie i szybkość wydarzeń - zdecydowanie autorka mogła się pokusić o więcej opisów (nawet gdy teraz sobie przypominam serię Antilia, to tam też mi się w pewnym momencie to nie podobało). Jednak to wszystko nie zagrało mi na nerwach tak bardzo, by nie polecać wam tej serii - wręcz przeciwnie. Po przeczytanej książce dostrzegam ten sam schemat wydarzeń co w Antilii i do końca nie wiem jak to określić. Ale o tamtej serii już prawie zapomniałam, więc wkroczenie w świat Kontraktu był naprawdę przyjemny.
Co sobie myślałaś, zawierając układ z diabłem? Sądziłaś, że w zamian za zemstę będziesz mi sprzątać mieszkanie lub pastować buty?
W ogień to ponad trzysta stron dość ciekawej lektury, jeżeli ktoś lubi takie klimaty. Myślę, że idealnie wpasowuje się ona w trendy dzisiejszych czasów i ta seria ma szansę na to by odnieść sukces. I gdy przeczytałam ją w jeden dzień, to nie mogę się teraz doczekać, aż pojawi się kolejny tom, bo mam nadzieję, że autorka mnie czymś zaskoczy.



Data wydania: 07.07.2016
Liczba stron: 344
Seria: Kontrakt
Tom: I
W ogień | 
Gatunek: Literatura dla młodzieży
Wydawnictwo: Feeria Young - dziękuję!
* opis pochodzi ze strony Wydawnictwa

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?