Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Riana rozmyśla: Ja to jestem okropna, naprawdę. Zapomnieć o rocznicy bloga...



Autor:  Adriana Bączkiewicz     11:15:00    Etykiety:, 

Ja to jestem okropna, naprawdę. 
Zapomniałam o tym, że dwa dni temu wraz z blogiem obchodziliśmy dwa lata. Potem pomyślałam, że zrobię jakieś wspomnienie na ten temat, ale z drugiej strony po co? Ciągle Was przybywa, recenzji, współprac, patronatów również. Tylko się z tego cieszyć i pogratulować sobie, że nadal blogowanie sprawia mi frajdę i pogratulować również Wam, za to że mnie odwiedzacie. To wy jesteście siłą napędową tego bloga! Koniec przemówienia, bez odbioru.

A tak poza tym. Jestem okropna również z innego powodu. W komputerze odnalazłam dawny plik, gdzie umieszczałam zbiorczo odpowiedzi do LBA, i gdy popatrzyłam na daty trzech LBA, do których zostałam nominowana, to aż czerwienią się policzki. Ale lepiej później niż wcale nieprawdaż? O wybaczenie proszę zatem Krucze Gniazdo (nominowała mnie w lutym), Lustrzanej nadziei (również luty) oraz Gabrielę (nominacja z października, a więc nie jest tak źle). Obiecuję poprawę, ale to od przyszłego roku :D Zapraszam więc was na mini wywiad, jak wam się nudzi to poczytajcie (postanowiłam wybrać te ciekawsze pytania, by was nie zanudzić długością - chociaż i tak musicie trochę poscrollować ;)):

Co skłoniło Cię do rozpoczęcia przygody z książkami?
Wszystko zależy od tego, jaką przygodę mamy na myśli. Jeżeli mówimy o kompletnym początku mojej podróży w książkach, to czas wymienić tutaj Harry'ego Pottera. Tak, nie jestem oryginalna. Jeżeli jednak mówimy o przygodzie blogowej, to nie potrafię odpowiedzieć na te pytanie. Powstało chyba dlatego, by mieć co robić w wolnym czasie i jednocześnie się z tego cieszyć.

Czytasz polską literaturę? Jeśli tak, to na jakim poziomie literackim według Ciebie tworzą Polacy?
Czytam dużo książek rodzimych twórców. Uważam, że są na wysokim poziomie, lecz wszystko zależy od tego, na co patrzymy. Nie trzeba się zagłębiać w zagranicznych twórcach, by przeczytać dobrą fantastykę, czy dystopie, a nawet poznać zombie.

Oglądasz ekranizacje książkowe?
Oglądam, ale u mnie jest tak, że nie muszę w pierwszej kolejności przeczytać książki, by potem obejrzeć film. Mi to kompletnie nie przeszkadza. Jednocześnie nie jest tak, że każdy film, który oglądam, muszę wcześniej, czy później poznać w książkowej wersji. Niektóre pozycje są dobre jedynie jako ekranizacje.

Co myślisz o e-bookach?
Czytam dość często, ale to nie powoduje tego, że nie zbieram pozycji na półkach. Fajnie po prostu czasem popatrzeć na te piętrzące się stosy. Lecz jeżeli mówimy o cenach e-booków, to moim zdaniem porażka.

Wolisz książki 'używane', czy dopiero co wydrukowane nówki?
Wolę używane, bo po pierwsze są tańsze i jednocześnie mają w sobie jakąś historię. Nie należę do tych osób, które lubią wąchać nowe książki :D

Jak układasz swoje książki?
Wszystkie leżą poziomo na półkach, gdybym miała je ustawiać tak, jak ktoś tam przykazał, to nie wiem gdzie bym znalazła na nie miejsce. A takim oto sposobem nie brudzą się brzegi papierowe, bo nie ma na nich jak osiąść kurz.
Borys wie, gdzie jest najlepiej

Jakim zwierzęciem chciałabyś być?
Kotem. Fajnie jest mieć kilka żyć, być wypiętym na potrzeby przytulania swojego właściciela. Chodzić własnymi drogami. Jednak jakbym była już tym kotem, to byłoby fajnie, gdybym trafiła na takiego właściciela jak ja. Moje koty to mają klawe życie.

Jakiej muzyki słuchasz? Podaj przynajmniej pięć muzycznych propozycji.







Jesteś typem samotnika, czy raczej duszą towarzystwa?
W towarzystwie, jestem głównym punktem programu śmiesznych historii, jednak gdy jestem w domu, wolę siedzieć samotnie w łóżku, czytając książkę.

Wyobraź sobie, że nadchodzi koniec świata. Jaką apokalipsą nas zgładzisz?
Zdecydowanie sądzę, że koniec świata będzie wyglądał tak, że hakerzy, bądź inne organizacje, wyłączą prąd, a my nie będziemy wiedzieć co z tym począć i wrócimy do ery kamienia łupanego. Chociaż wizja przedstawiana w Prochach również mi się podoba, ale to musicie sami się w niej zagłębić :)

Co myślisz o karze śmierci?
Jestem osobą, która jest za karą śmierci. Mam dość skrajne poglądy dotyczące szerokorozumianej polityki. Nie patrząc na wiele minusów takiego poparcia (w końcu ktoś może być niewinny), to sądzę, że gdyby była kara śmierci, to ludzie pomyśleliby dwa razy, zanim popełniliby jakąś zbrodnię.

Co myślisz o aborcji?
Jestem kobietą, więc jestem za. Nikt nie może mi mówić, co mam robić ze swoim ciałem. Oczywiście istnieje pewne prawdopodobieństwo, że gdyby była zgoda na aborcję, to wiele osób korzystałoby z niej, nie ze względu na zdrowotne czynniki, a raczej psychologiczne. Ale z drugiej strony, to my musimy kierować swoim życiem i żyć z podjętymi decyzjami.

Za co oddałbyś/abyś życie?
Chyba za nic, nie jestem altruistką,

Co myślisz o homoseksualistach i transwestytach?
Uważam, że to ich życie i poglądy. Nie mam nic przeciwko, każdy musi czuć się sobą, a nie, że żyje w kartonowym pudełku. Nawet, jeżeli moje dziecko byłoby homoseksualistą bądź transwestytą, kochałabym je tak samo mocno.

Dajesz się kusić mocno reklamowanym książkom, czy może masz bardziej sceptyczne podejście? Odpowiedź uzasadnij.
Zawsze mam sceptyczne podejście do książek. Oczywiście ulegam reklamom, bo w końcu to one wskazują mi na to, o jakiej książce powinnam pomyśleć, jednak później czekam na recenzje innych, by móc się dowiedzieć, czy dana reklama była uzasadniona, czy tylko była słabym zagraniem marketingowym.

Uprawiasz jakiś sport? Jeśli tak, to jaki?
Ta i co jeszcze? Nie lubię sportu, jako rasowy pulpet. Kiedyś w czasach podstawówki i gimnazjum (o matko, kiedy to było), grałam w siatkówkę uczestnicząc w różnych zawodach. Jednak w liceum, nie ubliżając nikomu oczywiście, poziom gry w siatkówkę dziewczyn poddałabym wielu wątpliwościom, więc tak skończyła się moja przygoda z siatkówką. Ale lubię jeździć na rowerze, jednak zawsze wymigam się brakiem czasu by na niego wsiąść.

Idealne wakacje to takie, gdzie możesz leniuchować, czy może preferujesz bardziej aktywny odpoczynek? Jeśli tak, to jaki?
Zależy jak na to spojrzeć. Po spędzonym dwa lata temu miesięcznym Polandtripie, uważam, że wolę leniuchować, ze względu na to, że aktywny odpoczynek nie jest dla mnie (patrz odpowiedź wyżej). Lubię obcowanie z przyrodą, a wakacje wolę spędzać nad morzem, niż w górach. Spokojne spanie w namiocie, wyganianie pająków ze śpiwora to jedyna aktywność, która jest mi potrzebna podczas wakacji. No i zapomniałabym o zimnym piwie ;)

W idealnym świecie byłabyś/byłbyś…?
Byłabym kimś, kto potrafi zmienić ustrój naszego państwa. Lubię mieć swoje zdanie i zazwyczaj ciężko jest mnie przekonać do czyichś racji. Idealny świat jednak nie istnieję, więc pozostanę przy spokojnym uczestniczeniu w życiu internetowym.
Halo, Pani prezydent przy telefonie

Czy jest jakaś książka, która być może nawet nie mieści się w ramach Twoich czytelniczych zainteresowań, a jednak coś Cię ciągnie do jej poznania? Jeśli tak, podaj jej tytuł i autora. 
Chyba nie, to co chcę przeczytać, to po prostu to czytam. Chciałabym może poznać jakąś klasykę, Jane Austen lub coś, ale tyle razy ile do tego podchodziłam, to tyle razy mi się nie udawało przez to przebrnąć.

Budzisz się któregoś ranka i okazuje się, że jakimś cudem cofnęłaś/cofnąłeś się w czasie o co najmniej dwa wieki. Co robisz najpierw? 
Nie wiem. Nie mam pojęcia. Noga ze mnie jeżeli mówimy o historii, więc znając moje szczęście nie potrafiłabym się wtopić w dane czasy. Jednak sądzę, że to mogłyby być ciekawe i niespokojne czasy. Jednak wolałabym się przenieść do przyszłości :D
Ave Caesar morituri te salutant

Kot czy pies? 
Wiadomo, że kot. Koty są wspaniałe, ale wszystko zależy od wychowania, ponieważ ja mam dwa koty (miałam wcześniej 3, ale niestety z powodu choroby jednego musiałam go uśpic) i każdy z nich był inny. Nie są wredne, są kochane, może to za sprawą tego, że Mimi miał złamaną nogę i gips oraz śruba w jego nodze powodowała to, że nosiliśmy go na rękach i do dziś, chętnie się przytula. Borys natomiast to taki typowy rusek, wredny, bezwzględny i nie lubi przytulania, trzeba go przydusić, by móc go utulić. A Rudi to był puszek okruszek, pokrzywdzony przez poprzednich właścicieli i był wszędobylski i ciekawy świata. Nikt mi nie wmówi, że koty nie cieszą się, że jego Pani (a raczej kobieta od karmienia) przyszła do domu. Moje się cieszą i to okazują. Są też zabawne i zarazem nieokiełznane.
Mimi

Rudi vel. Puszysław

Cytat, który jako pierwszy przychodzi Ci do głowy, to…
Mam problem z zapamiętywaniem jakiś pięknych cytatów, jednak gdy pomyślę o tym głębiej to: 
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem
Wolisz książki osadzone w przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości? 
Zdecydowanie lubię czytać książki o przyszłości. Ten temat bardzo mnie ciekawi, w dodatku sama snuję swoje plany dotyczące naszej przyszłości i wiem jedno: czeka nas zagłada.

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?