Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Riana Rozmyśla: Londyn, jak przeżyć i zwiedzić wszystko w dwa dni?



Autor:  Adriana Bączkiewicz     08:30:00    Etykiety: 

Zastanawiałam się jakiś czas, czy przedstawić wam poradnik wyjazdu do Londynu, z jednoczesnym połączeniem go z relacją tego, jak wraz z chłopakiem udało nam się w krótkim czasie zwiedzić Londyn.

Kup bilety na samolot i transfer z lotniska wcześniej

Cena biletów na samolot oczywiście jest uzależniona od tego, kiedy chcemy lecieć do Londynu. Nasz wybór padł na wizzair. W dwie strony zapłaciliśmy 318 zł. Postanowiliśmy wykorzystać nasz czas na maksa, ponieważ wylecieliśmy z Katowic o 6:00 we wtorek, by powrócić do kraju w czwartek o 23:35. Plus minus wychodzą trzy dni. I muszę przyznać, że nawet byśmy się zamknęli w dwóch dniach.
Należy pamiętać o transferach z lotniska. Nasz wybór padł na easybus.com. Z Londyn Luton do Liverpool street bilety znajdziecie od 1 GBP, tylko pamiętajcie, by kupić je najwcześniej jak się da, ponieważ później ceny mogą was przerazić.
Nie popełnijcie błędu jakim jest, kupienie biletu na późną godzinę, gdy macie zaplanowany czas do wylotu na przysłowiowy "styk". Musicie mieć na względzie korki, a nie byłoby miło, gdybyście spóźnili się na samolot. My mieliśmy bilet kupiony na 16:30, a samolot wylatywał o 20:00.
Jest też szansa, że kierowcy zabiorą was wcześniej, jeżeli tylko jest dostępne miejsce. Pierwszeństwo w takich przypadkach mają osoby, które zakupiły bilet na konkretną godzinę. Płacz na nic się zda.

Zrób plan, co chcesz zwiedzić

My siedzieliśmy w domu i planowaliśmy, co chcemy zobaczyć:

Postanowiliśmy zobaczyć:
  • Tower Bridge,
  • The Shard,
  • Tate Modern,
  • London Eye,
  • Big Ben,
  • Trafalgar Square,
  • M&M's World,
  • Dzielicę Chinatown,
  • Buckingam Palace.
Chcieliśmy jak najtaniej zwiedzić Londyn, więc całą tę trasę przeszliśmy pieszo. Co daje w przybliżeniu 10 km. Wielkim udogodnieniem w Londynie są tabliczki informacyjne znajdujące się co przecznicę, które informują cię w jakim kierunku musisz się udać i ile w przybliżeniu ci to zajmie. Więc tak naprawdę, bez mapy uda wam się wszystko zobaczyć :)
Tak sobie wędruje, a to dopiero początek "spaceru"

Nareszcie pierwsza atrakcja z listy. Tower Bridge

Przez przypadek natknęliśmy się na targ. A tam taka tablica - cudo.

The Shard

Tate Modern i największe rozczarowanie, bo nic tam nie ma.

Każdy musi mieć zdjęcie z budką telefoniczną

London Eye, które chyba chce przekazać, że jestem aniołkiem

Zdjęcie z dołu idealne. Big Ben

Trafalgar Square i chwila odpoczynku

Tyle pyszności. Chociaż ceny również przerażają. M&M's World

Ulica Chinatown, zupka chińska została zakupiona.

Dzielnica Piccadilly

Buckingam Palace
Oczywiście jest więcej miejsc do zobaczenia w Londynie, jednak my postawiliśmy na takie atrakcje, i jak możecie zauważyć, jeden dzień w zupełności wystarczy, jeżeli tylko macie chęci na aktywne zwiedzanie. 

Następny dzień minął nam na Warner Bros. Studio Tour Londyn. Fani Harry'ego Pottera nie mogą przegapić okazji, by znaleźć się w miejscu, gdzie większość scen była tworzona. Niecodzienne zwiedzanie. Nie będę was męczyć wieloma zdjęciami, ale napiszę jedno: warto wydać 33 GBP, by móc być w tym miejscu :)

Jakże cudownie pojechać takim autobusem

Czas na ucztę w Wielkiej Sali

Może trochę czarów?

No to widzimy się w Hogwarcie!

Już zaraz wsiadamy ;)

Ja aż tak źle nie kieruję :(

Straszny Aragog

Jeszcze tylko wybrać różdżkę i w drogę

Metro, z czym to się je i jak to ugryźć?

Dla nas najtańszym sposobem podróżowania było metro, za pomocą Oyster card. Kartę możecie zakupić w automatach na każdej stacji metra. Musicie pamiętać o tym, że 5 GBP zapłacicie pod zastaw, następnie należy ją doładować. Wszystkie informacje znajdziecie tu: KLIK. Było to dla nas idealne rozwiązanie, z tego względu, że w zależności od tras, które wybraliśmy, i stref, którymi podróżowaliśmy, to na stronie jest podane ile najwięcej was wyniesie dana podróż. 
KLIK Tu znajdziecie informację, ile zapłacicie za dane przejazdy. Z Oyster card patrzycie na tabelkę Pay as you go i na capping (czyli przesiadki). Musicie również uważać na godziny szczytu. 
Lecz wyobraźmy sobie sytuację, że będziecie podróżować cały dzień metrem tylko w strefie 1 (czyli ścisłe centrum), to niezależnie od tego, ile tych podróży będziecie mieć w ciągu dnia, to najwięcej za cały dzień zapłacicie 6.40 GBP. System ten, jest swoistym dobijaniem do konkretnej ceny, gdzie limitem dziennego wydatku na podróże jest tabelka z kolumną Daily anytime. Po zakończonych podróżach, możecie otrzymać zwrot niewykorzystanych środków, wraz z zastawem w postaci 5 GBP.

Jak najtaniej przeżyć? Co jeść?

Jeżeli chcecie jak najtaniej przeżyć, to musicie wybrać stołowanie się w Mcdonald'sie. Gdy porównywaliśmy ceny w innych fastfoodach, to ten był najtańszym wyborem. Najlepiej również poszukać sklepów w stylu 99p, Poundland, jak również Tesco, czy Sainsbury's. To naprawdę jest najtańszy wybór co do cen żywności, chemii, której nie mogliście zabrać na pokład samolotu (oczywiście jeżeli wybraliście wyłącznie bagaż podręczny).

Nocleg


Jak możecie zauważyć, nasz nocleg był oddalony o dobre 15 km od centrum Londynu (prawy górny róg), jednak nie musicie szukać czegoś blisko centrum. Jeżeli tylko dojeżdża tam metro, to nie sądzę, by był to problem, a lepiej zapłacić mniej i dojechać w dane miejsce metrem. Nasz nocleg kosztował 20 GBP za noc od osoby. Była to najtańsza oferta, którą znaleźliśmy na trivago.pl (unikaliśmy hostelów, ale jeżeli wam taka forma nie przeszkadza, to za kilka bądź kilkanaście GBP możecie znaleźć nocleg).

Podsumowanie

Według mnie planowanie do podstawa, jednak nie jesteście w stanie przewidzieć, co się stanie i co jeszcze będziecie chcieli zwiedzić. Warto zasięgnąć opinii innych, czy warto zobaczyć daną atrakcję, czy jednak ją sobie podarować. Czy powrócę do Londynu? Zapewne nie, to takie miasto, które warto zobaczyć wyłącznie raz. Nie starajcie się niczego przeliczać, bo to was zgubi. Taka podróż będzie drogo kosztować, ale co dla nas polaczków nie jest drogie? No właśnie.

Jeżeli spodoba wam się ten post, to kiedyś stworzę poradnik podróży po Polsce ;) Dwa lata temu byłam w podróży przez cały miesiąc i udało mi się zwiedzić cały nasz kraj ;) I co najważniejsze, nie było drogo ! :) Co myślicie?

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?