Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Nie tylko dla młodszych czytelników (Przeznaczenie bohaterów - Morgan Rice)



Autor:  Adriana Bączkiewicz     08:00:00    Etykiety:, 
Gdy tylko zobaczyłam tę okładkę, to wiedziałam, że książka musi być moja. Zaczęłam przeszukiwać Internet by dowiedzieć się czegoś o Autorce. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że Przeznaczenie bohaterów jest początkiem… siedemnastotomowej serii. Tak moi mili, dobrze przeczytaliście. Muszę przyznać, że trochę mnie to zniechęciło, lecz po wkroczeniu w świat wykreowany przez Panią Morgan, moje myśli i serce krzyczy: więcej!

Thorgin to czternastoletni chłopak, którzy marzy o wstąpieniu do rzeszy nieustraszonego Legionu króla. Nic jednak nie wskazuje na to, by pobór zakończył się sukcesem. Jednak chłopak jest tak zdeterminowany, że za nic traktuje odmowę i wyrusza w podróż, by za wszelką cenę stanąć w szranki z innymi wybrańcami. A wszystko to za sprawą tajemniczej rozmowy z przypadkowo spotkanym druidem, który pozostawia w głowie chłopca więcej pytań, niż uzyskał odpowiedzi. Musicie jednak wiedzieć, że to dopiero początek magicznej i niepowtarzalnej historii.

Fantastyka z magią i teoriami spiskowymi to jest idealne połączenie. Wykreowany świat przez Panią Morgan mnie zachwycił. Takim oto sposobem pokochałam tę historię bezgranicznie. Za nic sobie robię, że Autorka stworzyła aż tyle tomów tej sagi. Wszystkie chcę i ogromnie pożądam. Może ta historia nie jest całkowicie inna od wszystkich, może i ma w sobie pewne podobieństwa do innych już przeczytanych przeze mnie książek, ale właśnie sposób przekazania tej historii, nietuzinkowi bohaterowie i wielowątkowa historia sprawia, że nie mogę wyjść z podziwu.

Już na samym początku, czytelnicy zacierają ręce, gdyż mamy do dyspozycji mapkę Kręgu. Ja uwielbiam takie dodatki. Moim zdaniem pisarze powinni być zobowiązani do tworzenia takich uzupełnień. To powoduje, że przedstawiony świat wydaje się dla nas realniejszy i bardziej przejrzysty.

Książka jest tak naprawdę o wszystkim. Poznajemy tutaj odrzucenie rodzicielskie, dążymy za marzeniami głównego bohatera i poszukujemy z nim odpowiedzi. Tak naprawdę Pani Rice ukazuje przez całą historię kształtowanie się charakteru głównego bohatera – Thora. Znajdziemy tutaj wiele wątków, które zaciekawią niejednego fantastycznego wyjadacza. Niech nie przerazi was na samym wstępie wiek bohatera. Bo chociaż książka kierowana jest do młodzieży, to sądzę, że i starsi odnajdą w niej perełkę. Po moim subiektywnym spojrzeniu na tę książkę, jest ona po prostu arcydziełem i ja się pytam: gdzie jest kolejny tom?!

Niesamowicie trafił do mnie styl Autorki i jej wyobraźnia. Zaskakuje ona czytelnika na każdym kroku i sprawia wrażenie dogłębnie dopracowanej. Kompletnie odstaje ona od reszty książek z tego gatunku. Największą wartością dodaną jest przedstawianie historii z różnych punktów widzenia. Nie towarzyszymy wyłącznie Thorowi, lecz czasem i Królowi, czy jego dzieciom. To sprawia, że poznajemy w szczegółach cały świat, a nie tylko wycinek historii głównego bohatera.

Świetnie skomponowane dialogi współgrają z opisami, które są ubarwione wyszukanym, a zarazem klarownym językiem. Bardzo rzadko zdarza mi się postawić historii najwyższą ocenę. Jednak, Przeznaczenie bohaterów w moim mniemaniu powinno otrzymać ocenę jeszcze wyższą. Tak moi mili, to jedna z tych historii, która porywa bezgranicznie do świata, gdzie chętnie byście się przenieśli i trwali w nim po wsze czasy. Niech rekomendacją będzie to, że przeczytałam ją w jeden dzień, a kolejne dni minęły mi wyłącznie na żalu, że tak szybko ją skończyłam. Niezależnie od tego czy jesteś nastolatkiem, czy może tak jak ja, starszym czytelnikiem, to historia Cię porwie. Musisz tylko otworzyć umysł, na całkowicie inne fantastyczno-średniowieczne doznania.

Za zakochanie się w początku tej serii dziękuję:

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?