Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Sherlock Holmes. Tom 3 - Arthur Conan Doyle



Autor:  Adriana Bączkiewicz     16:52:00    Etykiety:, 
Chciałoby się wręcz napisać, że chyba Sherlocka Holmesa nie trzeba nikomu przedstawiać, ale jak się głębiej nad tym zastanowię i spojrzę na swój własny przykład, to nie wiem o nim nic więcej poza tym, że jest on wyśmienitym detektywem. Więc nasuwa się stwierdzenie, że oczywiście każdemu gdzieś się obiło o uszy, że istnieje ktoś taki jak Sherlock, ale chyba na tym by to się skończyło.

Postać Sherlocka ostatnimi czasy została wysławiona ze względu na ekranizacje, gdzie tytułową postać zagrał Robert Downey Jr., czy serial powstały w roku 2010. Ja osobiście serialu jeszcze nie oglądałam, za to filmy tak i jestem zachwycona, chociaż nie odniosę się do tego, czy film ma w sobie pewne historie z książkowego Sherlocka? Czy może jest to fikcja filmowa, a z literatury zaczerpnięty jest wyłącznie Sherlock Holmes i John Watson? Tego dowiem się, gdy przeczytam wszystkie opowiadania o tym wspaniałym detektywie.

Moje pierwsze literackie spotkanie z niezwykłym detektywem rozpoczęłam od trzeciego tomu i nie uważam, że był to błąd. W skład tego pięknego wydania wchodzą tomy opowiadań: Powrót Sherlocka Holmesa, pożegnalny ukłon i archiwum Sherlocka Holmesa. Należy pamiętać, że cała historia o Sherlocku to zlepek opowiadań, które zostały wydane przez Pana Doyle’a około sto lat temu, a nadal cieszy się on ogromną popularnością. Musicie przyznać, że jest to nie lada wyczyn, tylko w czym tkwi właśnie ten fenomen?

W moim mniemaniu fenomenem Sherlocka może zarazić się każdy, niezależnie od tego czy czytelnikiem jest kobieta, czy mężczyzna. Nieważny jest również jego wiek, ponieważ chciałoby się napisać, że są one uniwersalne. Każdy uwielbia tajemnice, niewytłumaczone wydarzenia i któż nie uwielbia geniuszów? Właśnie takim bohaterem jest Sherlock. Ma niezwykle dużą, wręcz ogromną wiedzę na wiele tematów i stara się on ją wykorzystywać w rozwiązywaniu zagadek, nawet można by się pokusić o stwierdzenie, że zawsze jest o krok przed nami, jak i przed innymi. Fakt, może czasem jest przemądrzały, ale gdy my zagłębiamy się w lekturze i już „dostrzegamy”, że jego brwi się ściągają, to już wiemy, że rozwiązał on zagadkę.

Gdy przebrniecie przez parę opowiadań dostrzeżecie, jakim człowiekiem jest Sherlock. Ja najbardziej zwróciłam uwagę, na jego opanowanie, które wydaje się być niezbyt powiązane z dochodzeniem prawdziwych wydarzeń. Autor wykreował postać Sherlocka tak genialnie, że nie byłam w stanie na dłuższy czas odejść od lektury poczynań Sherlocka i Watsona. Czasem wręcz chciałoby się przeprowadzić autopsję jego mózgu, by dowiedzieć się: Skąd on to wszystko wie? Nie mniej jednak Anglia może być spokojna o stronę przestępstw, gdyż Sherlock zapewne daną sprawę rozwiąże i zagra na nosie lokalnej policji, która niejednokrotnie nie znalazłaby poszlak bądź oskarżyłaby nieodpowiednią osobę za dane zbrodnie.

Autor stworzył coś tak genialnego, ponieważ w krótkich opowiadaniach był w stanie zawrzeć tak wiele różnych historii, dochodzenia, kto jest kim, że pewnie pomyślicie, że ból głowy gwarantowany. Oczywiście, że to błędne myślenie. Musicie się bowiem przygotować na spotkania krótkie, treściwe, lecz zarazem z głębią uczuć i niewyobrażalnym pomyłem. Może jednak wspomnianą autopsję mózgu powinniśmy wykonać na Panu Doyle’u? Skąd w jego głowie powstało tak wiele znakomitych historii? Tego już niestety się nie dowiemy, lecz możemy wsiąkać w jego wyobraźnię bez końca. Gdyż sądzę, że na pewno nie jeden raz, a kilka razy będę wracać do jego twórczości.

Nie sposób zapomnieć o pięknym wydaniu graficznym książki. Jestem pod ogromnym wrażeniem, ponieważ tylko, gdy przed oczami przebiegła mi dana okładka, wiedziałam, że cudownie wkomponuje się ona w moje nabytki i wcale się nie myliłam. W tym wydaniu czeka też na was inna gratka, jaką są ilustracje Sidneya Pageta zawarte w książce. Co kilka stron, czasem nawet częściej, możemy mieć przed sobą dodatek w postaci ilustracji, które są po prostu strzałem w dziesiątkę.

Każdą odrębną od siebie historię musicie odkryć sami, śledzić Sherlocka Holmesa niczym cień, tylko uważajcie, ponieważ on zapewne już wie, że za nim kroczycie, a kto wie? Może uda wam się go zmylić? Historie Arthura Conana Doyle’a, to zdecydowanie pozycje, które każdy książkoholik musi przeczytać.

Za poznanie Sherlocka dziękuję:

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?