Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Piękna i ambitna. Mój styl - Lea Michele



Autor:  Adriana Bączkiewicz     09:15:00    Etykiety:, 
Byłam bardzo podekscytowaną tą pozycją wydawnictwa Feeria, ponieważ należę do fanek serialu Glee, nie mogłam przejść więc obojętnie koło tej pozycji, bo tym razem Lea Michele (serialowa Rachel Berry) postanowiła przedstawić jej sposób na szczęśliwe życie.

Lea Michele radzi nie tylko, jak pielęgnować urodę, jak odnaleźć się w świecie mody, ale i jak osiągnąć i zachować wewnętrzną siłę. Opowiadając o własnych przeżyciach, uczy, jak stawiać czoła wyzwaniom i przezwyciężać życiowe trudności, aby osiągnąć sukces i żyć pełnią życia. Dzięki temu książka jest po trochu pamiętnikiem, poradnikiem i przewodnikiem. Zawiera niepublikowane wcześniej fotografie i opowieści z życia gwiazdy.


Po tej lekturze Lea jest dla mnie jeszcze wspanialszą osobą, niż przed przeczytaniem tej pozycji, ponieważ muszę przyznać się z ręką na sercu, że naprawdę jest piękna i ambitna. Dwieście stron jest wypełnione zdjęciami, wspomnieniami i poradami, czego więc chcieć więcej? Na samym początku pozycję przekartkowałam, ponieważ lubię dowiedzieć się, co będzie mnie czekać podczas czytania. Mój wzrok przystanął na dłużej przy przepisach na potrawy. Pomimo tego, że nie znajdziemy tutaj mięsa (Lea jest wegetarianką, a w dodatku żydówką), to każdą z tych potraw muszę w najbliższym czasie przygotować. Chociaż tutaj pojawia się moje małe rozżalenie na ten temat, ponieważ będę musiała je nieco zmienić, bo nie sądzę, by dla zwykłego śmiertelnika była dostępna sól truflowa czy chipsy z niebieskiej kukurydzy, ale bardzo miło będzie mi przygotować inne, zmienione przepisy, które się tutaj znalazły.

Dziesięć rozdziałów mija raz dwa, i nawet nie spostrzegłam, że już zmierzam do ostatnich stron. To niezwykła spowiedź Lei w jej nietypowym stylu, dzięki tej pozycji uświadomiłam się w tym, że Rachel Berry jest bardzo podobna to Lea. Broadway to po prostu jej życie, czego jej nie zazdroszczę, ponieważ dzięki tej lekturze dowidziałam się, że to naprawdę ciężka praca, pełna wyrzeczeń i w szczególności wymagająca ogromnej dozy cierpliwości. Jest tu szczegółowo opowiedziane, jak toczyło się jej życie na scenach teatrów, to naprawdę niezwykła podróż w tę porcję kultury.

Zdjęcia są cudowne, na Leę mogłabym patrzeć non stop a i tak by mi się nie znudziła. Jest pewną prekursorką stylu, chociaż sama się do tego nie przyznaje. Każda z dziewczyn, która sięgnie po tę książkę, znajdzie tutaj porady dotyczące perfekcyjnego makijażu, uczesania czy nawet ćwiczeń. Lea ciągle przypomina o najważniejszym, że musisz być sobą, a jeżeli się w coś ubierasz, czy malujesz, powinnaś pamiętać, czy czuć się w tym dobrze, bo jeżeli będziesz czuła się komfortowo to i pięknie będziesz wyglądać. To jedna z zasad, o których wiele dziewczyn zapomina.
 Bądź dumna! Ciesz się ze wszystkiego, co Cię odróżnia od innych.
Bardzo przyjemnym rozdziałem był rozdział 3 pt: „Pielęgnacja siebie – kurs dla początkujących”. Każda z was znajdzie tutaj, jak pielęgnować swoje ciało, nie wykorzystując wyłącznie drogich i gotowych specyfików, a wręcz przedstawia nam jak stworzyć sobie dzień spa dla całego ciała. Chcecie wiedzieć jak się zrelaksować? Sięgnijcie po tę książkę, a Lea powie Wam jak odnajdziecie w sobie piękną kobietą.

Podczas tej lektury, nie czułam by Lea mówiła mi, co mam robić, co jeść, jak wyglądać. Ona po prostu chce podzielić się swoim doświadczeniem, nie nakazując nam czegokolwiek. Jej doświadczenie robi ogromne wrażenie i wręcz chciałoby się jej pozazdrościć stanu rzeczy, ale pamiętajcie: doszła do wszystkiego sama, więc co wam stoi na przeszkodzie, byście osiągnęli sukces? Wy sami.

Naprawdę się cieszę, że Leę mogłam poznać bliżej i dzięki niej wprowadzić w życie plan, by również stać się Piękną i Ambitną. Może nie wyląduje na Broadwayu, bo śpiewać nie umiem, ale może odnajdę swój własny sposób, by odkryć w sobie drogę do zdrowego i wartościowego życia. 

Za poznanie Lei bliżej dziękuję:


Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?