Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Krew i srebrne oczy – Paweł Atamańczuk



Autor:  Adriana Bączkiewicz     12:49:00    Etykiety:, 
Jak już nie jeden raz wspomniałam, lubię zanurzać się w gatunku fantastyki, ponieważ zawsze jestem ogromnie ciekawa, jaką wyobraźnię posiada autor i jak postanowił ją przedstawić w książce. Tym razem doza fantastyki bardzo mnie zadowoliła, bo muszę przyznać autorowi niezły pomysł.

Ce'Seline Di Votte to Tancerka Ostrzy, którą wyróżniają srebrne oczy, które skrywają tajemnicze moce. Magia oraz rozwój wydarzeń sprawiają, że wraz z innymi członkami wyrusza w podróż, która odciśnie się na niej i jej towarzyszach na pewno. Już na samym początku w głowie czytelnika kotłują się pytania, czym jest ta nieznana magia i jak się objawia? Kim jest Kurt Wolfstone? Oraz najważniejsze pytanie: Jaki tak naprawdę jest cel podróży Seline?

Zacznę od rzeczy, które mi się niebywale podobały. Pierwszym i jednocześnie najważniejszym aspektem, który stanowi wartość dodaną tej książki, to wyobraźnia autora. Musze przyznać, że bardzo mnie ciekawiło, co stanie się dalej. Przenosimy się z bohaterami do całkiem innego świata, odmiennego od naszego, ale zarazem podobnego w swej istocie, ponieważ każdy twój ruch może mieć wpływ na przyszłość twoją jak i innych. Autor, jako dodatek do swojej książki dołącza również płytę z muzyką, skomponowaną przez niego. Należy to uznać za ogromny plus, ponieważ jest to dość niespotykanie zagranie. Możemy znaleźć w książce pewne urozmaicenia w postaci obrazków, czy map oraz na samym końcu znajdziemy słowniczek, dotyczący osób, które przewijają się przez książkę. Uwielbiam zawsze takie dodatki, bo są wspaniałą wartością dla czytelnika, który uwielbia takie smaczki.

Bohaterowie są dość wyraziści, niezależnie czy jest to bohater, który przewija się przez całą książkę, czy jest tylko epizodyczną postacią. Seline jest bardzo twardym charakterem, który sprawia, że powieść nabiera specyficznego klimatu. Podczas czytania opisów i dialogów nie ma większych zgrzytów. Chociaż czasem przeskakując ze strony na stronę, nie miałam pojęcia, co się stało z poprzednim wątkiem. Często miałam wrażenie jakby historia była ucięta, a niektóre wątki były traktowane zbytnio ogólnikowo. Brakowało mi tu trochę uczuć, którymi bohaterzy mogliby się wyróżniać. W szczególności chodzi mi o śmierć jednej z bohaterek. Miałam wrażenie jakby to było, o tak po prostu przyjęte i od razu hop do kolejnego wątku.

Warto zwrócić uwagę również na okładkę, która mi niezbyt przypadła do gustu. Ale to tylko moje subiektywne spostrzeżenie, ponieważ skoro tytuł książki to Krew i srebrne oczy, to jest to wręcz przewidywalne, że na okładce znajdziemy oko. Lecz to właśnie coś innego przyciąga czytelnika, bo oczy znajdujemy na wielu okładkach, warto byłoby się czymś wyróżnić.

Pomimo, iż otrzymałam wiadomość od Autora, że książka została wydana szybko, i że mogą się pojawić w nim błędy, to jednak pojawiło się ich tu trochę. Ale uznałam, że nie będę zwracać uwagi na tę stronę książki, chociaż autor powinien pamiętać, że to bardzo ważny aspekt i w pewnym momencie musi on wpłynąć na ocenę czytelnika. Niezwykle trudno mi się ją czytało ze względu na zamieszczoną czcionkę i brak wcięć. To sprawiło, że tekst się zlewał i dlatego często zdarzało się, że nie wiedziałam, że została zmieniona sceneria lub wątek.

Wiele problemu sprawiło mi również mnogość bohaterów, wprowadzanie skomplikowanych imion czy ich nazwisk wręcz mnie przerosło i czasem nie miałam pojęcia, czy dany bohater się już pojawił czy nie (tutaj jednak przydał się opis bohaterów na końcu książki – który w moim mniemaniu autor powinien stworzyć alfabetycznie, by lepiej było odszukać danego bohatera). Chociaż z jednej strony rozumiem, ze Autor chciał stworzyć inną historię, z własnymi nazwami, lecz czasem sprawia to po prostu zawrót głowy. Ja nawet, gdy kogoś poznaję w rzeczywistym świecie, to po minucie zapominam jak ktoś miał na imię, a co dopiero w książce.

Mam nadzieję, że większość błędów zostanie usunięta w dodruku, bo gdy zostanie to zrobione, to czytelników czeka naprawdę dobra porcja fantastyki. Książka jest przeznaczona zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, czekajcie na dodruk i rozkoszujcie się tą fantazją.

Za książkę oraz dodatki dziękuję serdecznie Autorowi [Kanał Youtube]
Książka przeczytana w ramach akcji:

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?