Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Magazyn Świt ebooków – RW2010



Autor:  Adriana Bączkiewicz     09:09:00    Etykiety:, 


Każdy z Was książkoholicy, musi przyznać, że nie ma nic piękniejszego od ulubionej książki w wersji papierowej. Zapewne wielu z Was się nie zgodzi, gdyż znajdą się i tacy, którzy wolą zbierać swoje kolekcje w postaci e-booków, ponieważ niezależnie od liczby waszej kolekcji, książki ważą tyle samo – tyle ile Wasz czytnik.

Oprócz wersji papierowych, wszelkiej maści e-booków, są również i magazyny, które dopełniają całe życie osób uwielbiających książki. Lecz co powiecie o kwartalniku, który pod wodzami Wydawnictwa RW2010, stara się Was przekonać do czytania e-booków? Myślę, że po tej recenzji, przekonam Was i do tej formy uczty książkożercy.

RW2010 to wydawnictwo, które rozpoczęło swoją działalność w 2011 roku, ogłaszając się, jako pierwszą zupełnie darmową oficynę wydawniczą, która pomaga Autorom w samodzielnym publikowaniu ich utworów. Po przejrzeniu ich oferty, zarówno dla publikujących autorów jak i dla nas czytelników, sądzę, że jest to bardzo dobrze prosperujące wydawnictwo. Nie muszą być tam zamieszczane opasłe tomiska, mogą to być również krótkie opowiadania(Np. Publikacje Pana Jędrzeja Feranosa Bargłowskiego również tam znajdziecie).

Tak, jak już pisałam czytelnictwo nie odnosi się wyłącznie do przeczytanych książek, czytanie prasy również do tego świata należy. Więc i w tym wydawnictwie napotykamy się na magazyn wyłącznie o e-bookach. Niech Was nie przerazi liczba stron, gdyż np. w 5 numerze jest ich aż 157. Nie martwcie się, macie cały kwartał na zaznajomienie się lekturą tego magazynu, który możecie przeczytać ZA DARMO, na stronie wydawnictwa.

Numer piąty Świtu ebooków, zawiera, moim zdaniem dość obszerne wiadomości o wydawaniu książek ze współfinansowaniem. Lecz nie jest to wyłącznie, monotonny tekst, po których kilku stronach już zaczyna Wam się nudzić, oj nie. Już zaglądając na spis treści, wiemy, że przed nami wiele kręgów tematycznych w przeróżnej formie. Znajdziemy tutaj: Felietony, wieści z rynku, analizy, zapowiedzi książek, recenzje, wywiady, a nawet i opowiadania. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Już na samym wstępie, mamy artykuł Macieja Ślużyńskiego, który zapewnia nam pewną dozę definicji, by odpowiednio uporządkować pojęcia, w tym wypadku na temat współfinansowania.

Artykuły są przemyślane i dają czytelnikowi, ogromną porcję informacji, której nie znajdziecie nigdzie indziej. W felietonach znajdziemy tekst Pawła Pollaka, który pisze o wydawnictwie Novae Res, które miało swoją batalię z jedną z recenzentek. Zapewne każdy blogger z zakresu recenzji, będzie wiedział, o jakiej sytuacji piszę. Nie odchodząc od artykułów Pana Pollaka, najbardziej zaciekawiła mnie analiza pt: „10 self-publisherskich mitów, czyli dlaczego powinieneś płacić za wydanie swojej książki”. Dla tych, którzy planują wydanie swojej książki w formie współfinansowania, jest to literatura obowiązkowa.

Robert Wieczorek, przedstawił graficzną i pełną wyliczeń analizę usług w serwisie ROZPISANI.PL, na której znajdujemy kalkulator, który pozwoli nam zaznajomić się z szacunkowymi kosztami produkcji publikacji. Ten artykuł, przyznam szczerze zaciekawił mnie najbardziej. Dowiecie się między innymi ile można zarobić na publikacji. Dużo? Mało? Tego dowiecie się, gdy sięgniecie po magazyn.

Nowości i zapowiedzi, to kącik, który uwielbiam, gdyż dzięki niemu, możemy się dowiedzieć, na co możemy mieć chrapkę w najbliższym czasie w ofercie wydawnictwa. Recenzje pozwalają nam, na przeczytanie odczuć recenzentów, dotyczących przeczytanych książek, lecz chyba o tym nie muszę Wam wspominać? : ) Opowiadania na samym końcu, dopełniają cały magazyn, przenosimy się do innych światów, bo czy ktoś z Was nie lubi czasem, przeczytać krótkiego, lecz dobrego opowiadania, najlepsza rozrywka na dni spędzone na słońcu.

Nie pozostaje mi nic innego, jak Wam ogromnie polecić ten magazyn, jak już wspomniałam, jest on darmowy i dostępny, nie musicie martwić się że nakład się wyczerpie ;) Osoby, które myślą o wydaniu książki, bądź jakiegoś tekstu, muszą się z artykułami zaznajomić, bezzwłocznie i natychmiastowo. Magazyn dostarcza dużej porcji rozrywki, ogromnej garści informacji, czegóż tu chcieć więcej? Może tylko tego by kwartały szybciej mijały, byśmy mogli, czym prędzej dostać kolejny egzemplarz na swój czytnik.

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?