Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Antologia Toystories. Miś - Jędrzej Feranos Bargłowski



Autor:  Adriana Bączkiewicz     21:14:00    Etykiety:, 

Dziś dość nietypowo, recenzja dość krótkiego opowiadania „Miś” Jędrzeja Feranos Bargłowskiego, które znalazło się w antologii pt: „Toystories”.

Każdy chyba przyzna, że chociaż raz w życiu obejrzał bajkę pixara Toy Story. Według mnie bajka animowana uczy dzieci wiele, w szczególności tego, że zabawki mają uczucia, i powinniśmy darzyć ich miłością a w szczególności ogromnym szacunkiem.

Jako, że dziś już ostatni dzień promocji twórczości Pana Bargłowskiego w akcji: Polacy nie gęsi i swoich autorów mają, to uważam, że to opowiadania, które byliście w stanie połknąć w ciągu kilku minut, może Wam dostarczyć plątaniny myśli na całe kolejne wieczory.

O Misiach można by się długo rozpisywać, każda dziewczyna miała swojego ukochanego jedynego, tego którego zapamięta go na całe życie. Pomagają nam w trudnych chwilach, potrafią wysłuchać, lecz co gdy traktujemy ich źle?
Taka właśnie historia została tutaj opowiedziana, miś siedzący na półce w sklepie, czeka na swojego właściciela, był przecież szkolony, wie jak zachowywać się w odpowiednich chwilach, w każdej sytuacji, lecz czy na pewno?
Te, które trafiają do dzieci, często są bite, bywają gryzione i obśliniane, wciskane w kąt lub po prostu zapomniane. Nie chciałem takiego traktowania.
Nie jestem już misiem, od teraz jestem Misiem
.. dostrzegam swój życiowy cel: będę dawał szczęście dzieciom i zabijał potwory.
Dobrze dobrane słowa, bardzo miło czyta się te opowiadanie, jest pewną przestrogą dla tych, którzy zabawek nie szanują, myślę, że jest to opowiadanie w szczególności dla dorosłych, lecz nie będę zdradzać, dlaczego. Zakończenie, choć odrobinę przewidywalne nie zepsuło mi całego zarysu tej historii, i nie pozostaje mi nic innego, jak zasięgnięcie po całą antologię, bo to może być bardzo ciekawe spotkanie. A Panu Jędrzejowi, życzę ogromnych sukcesów, bo talent już jest, teraz wystarczy odrobina szczęścia.

Za przeczytane opowiadanie, dziękuję akcji: Polacy nie gęsi i swoich autorów mają oraz Autorowi.

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?