Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Naciągacze - Eric Garcia



Autor:  Adriana Bączkiewicz     13:12:00    Etykiety:, 
Zacznę nietypowo, któż z nas nie widział filmu Naciągacze z Nicholasem Cagem w głównej roli (http://www.filmweb.pl/Naciagacze) Tak, tak, film powstał na podstawie wydanej książki przez Pana Garcia. Zwracając uwagę na oceny w serwisach, książka cieszy się mniejszym zainteresowaniem niż film. Książkę przeczytało ok. 80 osób(na serwisie Lubimyczytac), a film obejrzało ok 30 000 tys. Ludzi (serwis filmweb). Czyżby film, który został wyreżyserowany genialnie, nie przyciągnął szerszej grupy ludzi do przeczytania tej książki? Jestem ogromnie zdziwiona, gdyż rzadko sięgam po jakiekolwiek książki z innego gatunku niż fantastyka, ale któż przeszedłby obojętnie obok książki którą sprzedawali po 2.99? No właśnie, ja też nie.

Książka ta zaciągnie Cię w świat oszustw i to tak dobrych przekrętów, że sama zaczynam się zastanawiać nad tym, czy naprawdę wszędzie gdzie nie pójdziemy, ktoś chce nas oskubać z pieniędzy? Sztuczki karciane, zaliczkowe, a nawet i grube przekręty długoterminowe. Najważniejsze pytanie jakie należy sobie zadać: Czy jesteś odporny na taki „łatwy zarobek”?

Życie Roya, który ma depresję, zbyt często zwraca uwagę na detale, jak i najważniejsze, posiada nerwicę natręctw. Człowiek niestabilny emocjonalnie, nie potrafiący poradzić sobie z samym sobą, trafia do psychiatry wbrew swojej woli, tylko i wyłącznie po tabletki. Pobudzony, niecierpliwy i małomówny mężczyzna, po krótkim czasie otwiera się przed lekarzem. Przecież w końcu to nic złego, cała sprawa szybko się toczy, rozmowy krążą wokół tematu jego byłej żony, ich braku kontaktu. Jakże wielkie jest jego zdziwienie gdy lekarz oznajmia mu, że on, mężczyzna który ledwie umie się zająć samym sobą, ma córkę i to już nastolatkę.

Panu Ericowi bardzo udała się ta książka. Gdybym nie obejrzała filmu, czytałabym ją jeszcze z większym zapartym tchem, ponieważ nie spodziewałabym się wielu rzeczy. Pomimo tych spojlerów, które już miałam w głowie, w niczym mi one nie popsuły ogólnego wrażenia na temat tej książki, bo taką książkę warto przeczytać, zdecydowanie. Czyta się ją na jednym wydechu, powoduje nie raz uśmiech na twarzy, doprowadza do tego, że człowiek zastanawia się nad wszystkimi przekrętami, które zapewne każdy z Was kiedyś widział. Sama spotkałam się z kilkoma, dzięki tej książce, dodatkowo utwierdziłam się w przekonaniu, nigdy nie warto się zakładać z nieznanym człowiekiem, okantuje Cię na kasę i będziesz tego żałował.

Adriana Bączkiewicz

Czasem optymistka, częściej zrzęda, zazwyczaj pesymistka, ale za to czytanie książek jest jej hobby. Wydaje się to dość błahe, ale nic na to nie poradzi. Na stronie na pewno znajdziecie recenzje pisane z serca, bo po co miałaby kłamać?