Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Thrillery mają to do siebie, że muszą w nas jakiś sposób poruszyć. Gdzieś musi być ukryta mroczna tajemnica, której rozwiązanie spowoduje u nas ciarki na całym ciele. Uwielbiam ten stan, gdy czytając taką książkę późnym wieczorem lub nocą, wprowadzam się w trans i przenoszę się do świata grozy. Uważajcie, nie czytajcie tej książki o zmroku...

Pomyślałam sobie: nie samymi książkami człowiek żyje - osobiście żyję jeszcze serialami i filmami. Ale nie martwcie się, one tu nie przesłonią całej książkowej sfery. Długo się zastanawiałam nad tym, czy mogę podpiąć tutaj i recenzje filmów. Nie wiem, czy w ogóle będę umiała je pisać, ale spróbować zawsze można. W końcu strona nazywa się Ujrzeć słowa, a seriale i filmy właśnie musimy ujrzeć. Więc się nada. Zapraszam was na recenzję serialu The walking dead:


Czas na dalsze losy różnych bohaterów, których poniekąd poznaliśmy w poprzednich częściach serii Driven. Postanowiłam połączyć recenzję tomu piątego i szóstego, chociaż historie w nich zawarte są kompletnie różne, ale nadal emocjonujące i rozpalające serce, umysł i ciało.


U mnie to zawsze tak jest, że albo jakiegoś gatunku długo nie czytam, a potem bum, jedna za drugą. Takie zachowanie zazwyczaj powoduje pewne problemy, ponieważ jeżeli dwie książki, czytane mniej więcej w tym samym momencie, są z tego samego gatunku, a nawet i mówią o tym samym, to nie ma możliwości, by obydwie spodobały się na takim samym poziomie. Jednak w książce Niemartwi. Ciała wasze jak chleb, problemów było zbyt wiele, by na nie przymknąć oko.

Od czasu do czasu lubię odstresować się przy powieści erotycznej. No może nie można tego nazwać kompletnym odstresowaniem, w końcu takie książki mają pobudzić w nas żądze i spowodować poniekąd podniecenie. Sny Morfeusza to książka dla dorosłych, więc i ta recenzja będzie przeznaczona dla takiego grona.