Patrzeć nie znaczy widzieć

A czy Ty potrafisz ujrzeć słowa?
Znajdź mnie

Najgorsze uczucie jest wtedy, gdy masz do autorki ogrom pozytywnego uczucia, które chcesz by było coraz większe i większe. Zamykasz się w sobie i pochłaniasz kolejne strony książki, ale kiedy stron do przeczytania zaczyna ubywać, a ty nie jesteś w pełni usatysfakcjonowana, zaczynasz się zastanawiać, czy książka jest słabsza, albo ty za dużo od niej oczekiwałaś?

Kiedy słyszę o jakiejś serii wiele dobrego, to w większości przypadków się przed nią bronię, ponieważ najbardziej w świecie boję się rozczarowania. Ale w przypadku Cienia i kości możecie być spokojni, ponieważ po taką książkę warto sięgnąć.

Zawsze będę chętnie sięgać po książki dla młodzieży, gdzie wątek miłosny jest rwącym nurtem. Wiem, że w pewnym momencie może się to wydać nudne, ale co ja na to poradzę? Tak właśnie trafiłam na książkę Elle Kennedy...

Taaa, kolejna pozycja, która przeleżała u mnie wieki, zanim się w ogóle za nią zabrałam. Lubię dystopię, serio, no dobra, może już mi się odrobinę przejadła, ale zawsze mam chęć na coś nowego w tym temacie. Czy Kat Falls mnie zaskoczyła?

Przez dłuższy czas nie miałam czasu, by w ogóle czytać jakiekolwiek książki, potrzebowałam więc jakiejś lektury, która nie zajmie mi za dużo czasu, ale będzie mnie satysfakcjonowała w szczególny sposób. Wybór padł na romans, gatunek do którego mam ostatnio słabość, ponieważ na takich książkach nie trzeba się za bardzo skupiać, ale czytelnika takiego jak ja, ciężko jednocześnie zaskoczyć. Czy książka Kirsty Moseley była czymś więcej niż tylko zapychaczem?